Jeszcze jesienią rozgorzała dyskusja na temat zmiany zasad przeprowadzania obowiązkowych badań technicznych pojazdów. W głowach posłów rządzącej koalicji pojawił się pomysł, żeby karać spóźnialskich wyższą ceną badania oraz absurdalną koniecznością wykonywania go w specjalnej, jedynej w województwie stacji kontroli.

Po co takie restrykcje? Argumentuje się to poprawa bezpieczeństwa na drogach. To wyjaśnienie jest zawsze dobre, a do tego: czy ktoś odważy się zaprotestować? Skoro tyle aut porusza się bez ważnych badań technicznych, wprowadźmy kary za ich brak. Posłowie jedna nie wymyślili, jak zmusić właścicieli pojazdów migających się od tego obowiązku, żeby jednak pofatygowali się do stacji diagnostycznej. Takimi drobnostkami, jak jeżdżące tylko okresowo young- i oldtimery z białymi tablicami, które z racji garażowania mogą się na badanie spóźnić, nikt sobie już głowy nie zaprząta.

Na szczęście na razie sprawa przycichła, ale czy na długo? Pojawił się za to pomysł czasowego wyrejestrowania auta, ale też czasowo upadł...

W najnowszym wydaniu magazynu „Auto Świat Classic” (1/2017) poza opisami i testami wielu modeli klasyków, dwa interesujące materiały z polskiego podwórka. Samochody z Nysy, czyli eksportowy szlagier PRL. To popularne auta, które przez wiele lat tworzyły krajobraz polskich dróg. Różnie je oceniano. Spoglądano z niechęcią, zwłaszcza, gdy do Polski swobodnie zaczęły napływać – nawet te używane – pojazdy dostawcze zachodniej produkcji.

O 40 latach pracy w FSO, prototypach Syreny 110, Warszawy 210 i Warsa, licencji fiata 125p oraz talonach na samochody rozmawiamy z Edwardem Pietrzakiem, byłym dyrektorem FSO.

Foto: auto świat / Auto Świat
Auto Świat Classic 1/2017

To tylko wybrane tematy z najnowszego wydania magazynu „Auto Świat Classic” (1/2017), który trafił do sprzedaży 25 stycznia 2017 r.

Zapraszamy do lektury!