W 1948 r.w pobliżu otwarto tor Goodwood Motor Circuit. Te dawne imprezy automobilowe zainspirowały wnuka księcia, obecnie noszącego tytuł Earl of March, do ponownego sprowadzenia samochodów sportowych do swej posiadłości. Pierwszy Festival of Speed odbył się w 1993 r. w parku otaczającym Goodwood House. Festiwal Prędkości to nie tylko zawody motorowe, to przede wszystkim okazja zapoznania się z historią sportu samochodowego. To także wielkie wydarzenie towarzyskie. Goodwood stał się tym w automobilizmie, czym w wyścigach konnych jest Ascot, a w tenisie Wimbledon. Pod górę alejkami parku w Goodwood W Goodwood można zobaczyć niemal wszystko - od przypominających powozy konne automobili z końca XIX wieku po współczesne pojazdy Formuły 1, motocykle wyścigowe, samochody rajdowe oraz dragstery o mocy ponad 3000 KM. Można też spotkać słynnych kierowców, takich jak Stirling Moss i Emerson Fittipaldi, oraz wciąż czynnych, jak Lewis Hamilton i Colin McRae. Podczas tegorocznego Festival of Speed zgromadzono w Goodwood ponad 350 samochodów i motocykli. Oczywiście, głównym punktem programu był wyścig górski na 1,16-milowej trasie. Uczestniczyły w nim pojazdy podzielone na grupy reprezentujące najróżniejsze klasy oraz okresy historyczne. Na trasie widzieliśmy więc obok wyprodukowanego w 1902 roku pojazdu Panhard & Levassor ubiegłorocznego McLarena-Mercedesa MP4-21. Ścigały się auta wyścigowe, sportowe, rajdowe, prototypy oraz motocykle. Za ich sterami zasiadali znani kierowcy, którzy prowadzili je w dniach ich świetności lub aktualnie startujący w czołowych seriach świata. Niektóre auta ze względu na wiek z trudem pokonywały trasę, inne radziły sobie całkiem nieźle. Najlepszy czas zawodów (47,18 s) osiągnął Rod Millen prowadzący Toyotę Tacomę z legendarnego amerykańskiego wyścigu górskiego Pikes Peak. Nowością Festival of Speed był Forest Rally Stage - rajdowy odcinek specjalny. Auta rajdowe, reprezentujące historię tego sportu, w tej próbie prowadzili m.in. Björn Waldegaard i Stig Blomqvist. Królewski zjazd - pięć Bugatti Royale Wokół trasy wyścigu zorganizowano kilka statycznych ekspozycji. Jedną poświęcono 50-leciu udziału Toyoty w sporcie samochodowym. Inna, bardzo interesująco przygotowana, przedstawiała dwanaście pojazdów, które biły rekordy prędkości na słonym jeziorze Bonneville. Tłumy widzów przyciągała także wystawa firmy Cartier "Style et Luxe". Prezentowała ona wiele wyjątkowych i rzadkich aut sportowych oraz luksusowych. Jej najważniejszą częścią była ekspozycja pięciu Bugatti Type 41 Royale z sześciu łącznie wyprodukowanych w latach 1927-1931. Wartość tych aut wyceniono na ponad 60 milionów funtów.