Czasy, gdy za grosze można było kupić wojskowego UAZ-a bez przebiegu i w stanie fabrycznym, już minęły. Większość aut pojawiających się w ogłoszeniach to pojazdy, które swoje odsłużyły, często jednak jeździły mniej, niż wynika ze stanu licznika. W latach 70. i 80. paliwo było towarem deficytowym i racjonowanym.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Oto sposób, żeby kupić stare auto od pierwszego właściciela, w którym nikt nigdy nie cofnął licznika, a jeśli już ktoś przy nim majstrował, to... popchnął go trochę do przodu.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Czasy, gdy za grosze można było kupić wojskowego UAZ-a bez przebiegu i w stanie fabrycznym, już minęły. Większość aut pojawiających się w ogłoszeniach to pojazdy, które swoje odsłużyły, często jednak jeździły mniej, niż wynika ze stanu licznika. W latach 70. i 80. paliwo było towarem deficytowym i racjonowanym.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Nie brakowało chętnych na benzynę „państwową”. Dla UAZ-a norma zużycia paliwa wynosiła 17 l/100 km. Zaradni wiedzieli, że wystarczy wiertarką przekręcić licznik przebiegu o np. 200 km, żeby bezkarnie odlać z baku więcej benzyny, niż miesięcznie można było kupić na kartki. Przebiegu więc przybywało, mimo że auto stało na kołkach.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
W ogłoszeniach pojawiają się wciąż UAZ-y pamiętające te czasy. Postanowiliśmy obejrzeć jedno z aut oferowanych przez firmę w miejscowości Kopana pod Tarczynem, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Pierwsze wrażenie: wchodzimy do jednostki wojskowej. Za płotem ze zwojami drutu kolczastego widać transportery opancerzone, wojskowe ciężarówki (np. GAZ 66 na chodzie i w świetnym stanie za mniej niż 20 000 zł) i pokaźną liczbę UAZ-ów.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Po lewej stronie komory silnika widać system odbioru mocy (SOM), złożony z potężnego
alternatora i układu przeciwzakłóceniowego.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Auto służyło w wojskach łączności, dlatego nie ma tylnych siedzeń – zamiast ludzi woziło dużą, ciężką i prądożerną wojskową radiostację.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Nasz wybór padł na UAZ-a 469B, dość taniego (8000 zł netto, czyli do zapłaty 9840 zł), bez plandeki i tylnych siedzeń, ale z potężnym alternatorem i zestawem do zasilania radiostacji.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Po lewej: instrukcja, jak nie zepsuć. Po prawej: stare opony terenowe, ale jeszcze nadają się do użytku.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Wnętrze UAZ-a dobrze zniosło parkowanie pod chmurką – derma, którą są obciągnięte
krzesełka, jest w dobrym stanie.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Myśląc o dłuższej przygodzie z UAZ-em, warto postarać się o montaż prawdziwych foteli
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Widać, że auto od lat stoi pod chmurką – odpryskuje farba, na drobnych elementach i w zagłębieniach blach straszy korozja. Nadwozie nie jest jednak złe.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Widać, że auto od lat stoi pod chmurką – odpryskuje farba, na drobnych elementach i w zagłębieniach blach straszy korozja. Nadwozie nie jest jednak złe.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Widać, że auto od lat stoi pod chmurką – odpryskuje farba, na drobnych elementach i w zagłębieniach blach straszy korozja. Nadwozie nie jest jednak złe.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Za to podwozie – bliskie ideału: rama w świetnym stanie, podłoga cała, wycieków czy śladów wandalizmu nie widać.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
Za to podwozie – bliskie ideału: rama w świetnym stanie, podłoga cała, wycieków czy śladów wandalizmu nie widać.
Robert Pykała / Auto Świat
Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu
UAZ gotowy do drogi będzie kosztować jakieś 13 000-14 000 zł. Niby niedużo, ale... UAZ 469B to pojazd dla amatora.