Ze 135 zabytkowych samochodów, które brały udział w tegorocznej edycji rajdu, do mety na paryskim Placu Vendôme dojechało aż 125, sprawiając wielką radość swoim zmęczonym załogom.Wszystkie jedenaście Chevroletów, które 27 maja wyjechały z Pekinu, dotarło w ostatni weekend do Paryża, dzięki czemu Chevrolet został zwycięską marką tego rajdu.

Trzy Chevrolety, które wcześniej zajmowały trzy czołowe pozycje w kategorii „Vintageant” (samochody wyprodukowane w latach 1921-1940), dojechały do Paryża na pierwszej, drugiej oraz czwartej pozycji, pokazując tym samym, jak doskonale zostały skonstruowane i jak dobrze radzą sobie wewszystkich warunkach drogowych.

Michael Bailey, Irlandczyk, który prowadził Roadstera z 1929 r., potwierdził, że Chevrolety spisywały się naprawdę wyśmienicie. Nie były wprawdzie najszybszymi samochodami tego rajdu, ale dzięki swojej doskonałej konstrukcji miały znacznie mniej awarii niż większość konkurencyjnych pojazdów.

- W moim samochodzie kierownica zepsuła się tylko dwa razy, co jest bardzo dobrym wynikiem w tego rodzaju rajdzie! - stwierdził Bailey.

Po przyjeździe uczestnikom rajdu ciężko było w kilku słowach opowiedzieć o swoich uczuciach związanych z tym niezwykłym przeżyciem. Niezależnie od miejsca, na którym ukończyli wyścig, należy im się wielki szacunek za przebycie tej niezwykle długiej trasy, liczącej aż 12 700 kilometrów. Bardzo miłym akcentem było przywitanie rajdowych załóg kwiatami i szampanem przez kierowcę Chevroleta w wyścigach WTCC, Alaina Menu oraz innych członków zespołu Chevroleta.

Dealerzy Chevroleta mijani na trasie wyścigu umożliwiali uczestnikom rajdu korzystanie ze swoich warsztatów, naprawiali ich samochody oraz zaopatrywali ich w opony, akumulatory i inne niezbędne części. Wszystkie zespoły Chevroleta były niezwykle wdzięczne za okazaną pomoc.

David Williams, kierowca zwycięskiego zespołu Chevroleta, zapytany przez dziennikarza jeszcze w Pekinie, czego obawia się przed wyruszeniem w trasę, odpowiedział:

- Pięciu tygodni w samochodzie sam na sam z żoną!”. Po bezpiecznym przyjeździe do Paryża jego żona, Sadie, potwierdziła, że czasami bardzo stresowała ją funkcja pilota, biorącego na siebie całą odpowiedzialność za to, którą drogą pojechać i gdzie skręcić.

Podczas uroczystego przyjęcia zorganizowanego dla uczestników rajdu i ich rodzin Michele Shapiro, kierowca Chevroleta Coupe z 1930 r., powiedziała:

- Po 35 dniach spędzonych w samochodzie z radością założyłam szpilki i nową, nieziemską suknię Yves Saint Laurent. Uważam jednak, że ta wyprawa była wspaniałym doświadczeniem – także dzięki temu, że Chevrolet tak mocno wspierał nas w czasie całego rajdu, a zespoły Chevroleta witały nas bardzo ciepło w każdym kraju, przez jaki przejeżdżaliśmy.

Wyniki zespołów Chevroleta:

Kategoria Vintageant (samochody wyprodukowane w latach 1921-1940: 76 uczestników):

1. David Williams i Sadie Williams (Wielka Brytamia) - 1938 Chevrolet Fangio Coupe;2. Xavier del Mármol i Catherine Janssens (Belgia) - 1937 Chevrolet Convertible;4. Paul Merryweather i Sandra Merryweather (Wielka Brytamia) - 1938 Chevrolet Fangio Coupe;18. Richard Taylor i Antoinette Taylor (USA) - 1940 Chevrolet Coupe;30. Andrew Bailey i Michael Bailey (Irlandia) - 1929 Chevrolet Roadster;33. Richard Curtis i Tengku Idris Shah (Wielka Brytamia?Malezja) - 1940 Chevrolet Fangio Coupe;37. Alain Grisay i Tracey Curtis-Taylor (Belgia/Wielka Brytania) - 1941 Chevrolet Fangio Coupe;49. Dan Rensing i Michele Shapiro (USA) - 1930 Chevrolet Coupe;70. Barrie Frost i Lynn De Lacy Frost (Australia) - 1928 Chevrolet AB Roadster;

Kategoria Classic (samochody wyprodukowane w latach 1941-1960: 34 uczestników):

6. Phillip Haslam (GB) / Ivonne Haslam (Wielka Brytania) - 1950 Chevrolet Bel Air;26. Teresita Aguilar (UY) / Haile Aguilar (Urugwaj) - Chevrolet Coupe TC.