Po zwycięstwie w Grand Prix Niemiec Nico Rosberg powiększył przewagę do 14 punktów nad swym największym rywalem i kolegą z zespołu Mercedesa Lewisem Hamiltonem. Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze dziewięć wyścigów i sporo może się jeszcze wydarzyć. Nico bez wątpienia jest jednym z faworytów do sięgnięcia po tytuł mistrzowski. Gdy to mu się uda wpisze swe nazwisko obok ojca, który wygrał rywalizację w 1982 roku.

Fin Keijo Erik „Keke” Rosberg rozpoczął starty w Formule 1 w roku 1978. Początkowo ścigał się w zespołach Theodore, ATS, Wolf i Fittipaldi. Sukcesy przyszły gdy został zaangażowany przez Franka Williamsa. Już w pierwszym sezonie jazdy w Williamsie odniósł pierwsze zwycięstwo, co prawda jedyne w 1982 roku, które razem z innymi wynikami dało mu tytuł mistrzowski. Później zaliczył jeszcze cztery wygrane w wyścigach Grand Prix.

Nico Rosberg: czy dogoni ojca?

Więcej zwycięstw na koncie ma już jego syn Nico Erik, występujący w barwach Niemiec. Ścigający się ze stałym numerem startowym 6 jak przed laty jego ojciec młody kierowca zwyciężył już w siedmiu Grand Prix. Brakuje mu tylko tytułu mistrza. Być może sięgnie po to trofeum w bieżącym sezonie.

Jak dotąd jedyną mistrzowską rodziną są Graham Hill (najlepszy w sezonach 1962 i 1968) i Damon Hill (triumfator w roku 1996). Był jeszcze jeden mistrz świata Formuły 1 z sezonu 1961 – Amerykanin Phil Hill. To tylko zbieżność nazwisk.