Niki Lauda pojawił się w zespole Ferrari w 1974 roku. Sezon zakończył na 4 miejscu, wcześniej zwyciężając w dwóch wyścigach. W następnym sezonie - 1975 - było już znacznie lepiej – Lauda zdobył tytuł mistrza świata.

Sezon 1976 wydawał się być pod dyktando mistrza – Niki Lauda wygrywał jak chciał, a przewaga nad rywalami była miażdżąca. 1 sierpnia 1976 roku podczas Grand Prix Niemiec na torze Nurburgring wszystko się zmieniło.

Niki Lauda - jego wypadek na torze

Tuż po rozpoczęciu wyścigu, na drugim okrążeniu, na wyjściu z lewego zakrętu Lauda stracił panowanie nad bolidem, jego Ferrari uderzyło w bandę i zapaliło się. W sekundę później uderzył w nie inny bolid. Lauda został uwięziony w płonącym samochodzie.

Dwaj kierowcy F1 próbowali go ratować, ale zakleszczone pasy spowodowały, że udało się go wydostać dopiero po 40 sekundach! Lauda został bardzo dotkliwie poparzony, na dodatek wdychając gorące powietrze uszkodził sobie płuca. Wydawało się, że mistrz F1 z 1975 roku nie przeżyje tego wypadku.

Na szczęście, mimo rozległych poparzeń i deformacji twarzy, Lauda nie tylko przeżył, ale po 6 tygodniach intensywnego leczenia wrócił na tor F1 i od razu zajął 4 miejsce. Stracił tylko 2 wyścigi.

James Hunt - jedna wygrana i upadek mistrza

Tę nieobecność mistrza wykorzystał jego rywal – James Hunt, kierowca McLarena. Wygrał dwa Grand Prix, w których nie starował Lauda. O tym kto zostanie mistrzem świata F1 w sezonie 1976 miał zdecydować ostatni wyścig – w Japonii. Hunt miał w tym momencie tylko 3 punkty straty do Laudy.

Podczas Grand Prix Japonii dały znać o sobie cechy charakteru Laudy: rozsądek i trzeźwa ocena sytuacji. Wyścig rozgrywany był w ulewnym deszczu i mistrz doszedł do wniosku, że jest zbyt niebezpiecznie - wycofał się po 2. okrążeniu.

Jednak dla Hunta nie był to koniec emocji. Mimo, że prowadził spadł na dalszą pozycję po awarii koła. Ostatecznie zajął 3. pozycję, co dawało mu 1 punkt przewagi na Laudą i tytuł mistrza świata F1 w sezonie 1976.

Dla Jamesa Hunta był to jedyny mistrzowski tytuł w karierze. Lauda tryumfował jeszcze w 1977 i 1984 roku. Po wycofaniu się ze startów w F1 prowadził linie lotnicze, do dziś jest komentatorem F1 w niemieckiej telewizji RTL. A Hunt? Odszedł z F1 w 1979 roku, chorował, popadł w alkoholizm. Zmarł na zawał w 1993 roku, mając zaledwie 45 lat.

Kto według was wygrał ten wyścig mistrzów?