Rewolucja w egzaminach na prawo jazdy. Będzie limit ważności kursu i prób egzaminów

Ministerstwo Infrastruktury szykuje gruntowną reformę systemu szkolenia przyszłych kierowców. Najważniejsza zmiana? Po trzech nieudanych podejściach do egzaminu praktycznego na prawo jazdy kandydat będzie musiał odbyć dodatkowe lekcje i ponownie zdać egzamin wewnętrzny — informuje RMF FM. To tylko jeden z elementów szeroko zakrojonej reformy, której celem jest poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zmiany w egzaminie na prawo jazdy szykuje Ministerstwo Infrastruktury?

Nowe przepisy mają ograniczyć liczbę nieudanych podejść do egzaminu praktycznego — po trzech niepowodzeniach kandydat będzie musiał odbyć minimum pięć dodatkowych godzin jazd w ośrodku szkolenia kierowców, a następnie ponownie przystąpić do egzaminu wewnętrznego. Dopiero po pozytywnym wyniku będzie mógł wrócić na egzamin państwowy.
Zmiany zapowiedział pod koniec marca minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Największa rewolucja dotyczyć ma egzaminów na kategorię B. Resort planuje również odejście od części praktycznej egzaminu na placu manewrowym. Równocześnie trwają prace nad reformą egzaminu teoretycznego, który ma lepiej przygotować kandydatów do realnych sytuacji na drodze.
Już niedługo plac manewrowy na egzaminie na prawo jazdy może być tylko wspomnieniem
Już niedługo plac manewrowy na egzaminie na prawo jazdy może być tylko wspomnieniemFotoDax / Shutterstock

Będzie limit ważności kursu na prawo jazdy?

Jednym z kluczowych elementów nowych regulacji ma być walka z fikcyjnymi egzaminami wewnętrznymi w OSK. Do tej pory kursanci często byli dopuszczani do egzaminu państwowego bez rzetelnej weryfikacji umiejętności, a wewnętrzny egzamin był po prostu zakończeniem cyklu 30-godzinnego kursu praktycznego. Nowe przepisy mają temu zapobiec — egzaminy wewnętrzne będą nagrywane kamerami zamontowanymi w autach, podobnie jak egzaminy państwowe. Ma to pozwolić na skuteczną kontrolę i eliminację nieprawidłowości.
Istnieje także szansa, że zostanie wprowadzone ograniczenie ważności kursu na prawo jazdy. Obecnie nie ma żadnych limitów czasowych. Wśród propozycji pojawia się 12-miesięczny termin: jeśli kandydat nie zda egzaminu państwowego w ciągu roku od ukończenia kursu, będzie musiał rozpocząć szkolenie od nowa. Ma to zmotywować kursantów do szybszego podejścia do egzaminu i utrzymania świeżości wiedzy oraz umiejętności.

Nie wiadomo, kiedy zmiany wejdą w życie

Obecnie trwają konsultacje społeczne w sprawie proponowanych zmian. Ministerstwo Infrastruktury prowadzi rozmowy z przedstawicielami branży szkoleniowej i egzaminacyjnej, by wypracować ostateczny kształt nowych przepisów. Decyzje w sprawie wprowadzenia zmian mają zapaść w najbliższych miesiącach. Celem reformy — jak podkreśla resort — jest nie tylko poprawa bezpieczeństwa, ale również podniesienie poziomu przygotowania przyszłych kierowców.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu