• Myjki ciśnieniowej nie powinno się używać w ujemnych temperaturach
  • Spuszczenie wody z myjki ciśnieniowej jako zabezpieczenie przed mrozem może nie wystarczyć
  • Znaczna część usterek myjek ciśnieniowych wynika z błędów użytkownika, których można uniknąć
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Myjki ciśnieniowej można – korzystając z okresów ocieplenia – używać przez całą zimę nawet w sytuacji, gdy nasz garaż nie jest ogrzewany. Jednak warunkiem jest każdorazowe zabezpieczenie myjki przed mrozem, gdyż niezależnie od tego, czy pompa myjki jest zbudowana głównie z kompozytu (czy jak kto woli – z plastiku), czy z aluminium, a nawet z mosiądzu, urządzenie to może się zepsuć, gdy zamarznie zgromadzona w nim woda. Zagrożenie jest szczególnie wysokie w przypadku myjek amatorskich – właściwie wszystkie mają elementy z tworzyw sztucznych narażone na kontakt z wodą – są to rurki, złączki, itp. Przestało działać? Może coś tam zamarzło, pękło i... nie opłaca się naprawiać.

Myjka ciśnieniowa zimą – czy wystarczy spuścić wodę?

Najprostszym rozwiązaniem, gdy zostawiamy myjkę w nieogrzewanym garażu, to spuszczenie z niej wody poprzez odłączenie węża zasilającego myjkę wodą i uruchomienie na chwilę silnika. Praca na sucho, ma się rozumieć, nie jest zdrowa dla pompy, ale prawdą jest i to, że w ciągu kilku-kilkunastu sekund raczej się nie zatrze. Niestety, spuszczenie wody nie zawsze zdaje egzamin, gdyż nie da się tej wody usunąć z wnętrza podzespołów myjki całkowicie – część zostanie na dnie pompy, część spłynie w dolne części urządzenia. Przechylić i wylać? Też ze stuprocentową pewnością wody nie usuniemy. Niewątpliwie prawie-całkowite spuszczenie wody jest korzystne, ale nie zawsze wystarczające.

Myjka ciśnieniowa zimą - jak ją skutecznie zabezpieczyć przed mrozem?

Nawet tzw. aluminiowe pompy mają łatwe do rozerwania przez marznącą wodę plastikowe elementy – np. króćce Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Nawet tzw. aluminiowe pompy mają łatwe do rozerwania przez marznącą wodę plastikowe elementy – np. króćce

Niektóre serwisy zajmujące się naprawą myjek ciśnieniowych w okresie jesienno-zimowym zabezpieczają te urządzenia w sposób bardzo prosty i w pełni skuteczny: przed wydaniem naprawionego urządzeniam klientowi pozwalają myjce przez chwilę popracować z płynem odpornym na zamarzanie. Najtańszym i powszechnie dostępnym środkiem tego typu jest zimowy płyn do spryskiwaczy: jeśli w myjce zamiast wody zalega niewielka ilość zimowego płynu do spryskiwacza, urządzenie jest zabezpieczone przed mrozem aż do momentu ponownego uruchomienia jej w trybie normalnej pracy z wodą. Płyn do spryskiwaczy nie powinien też uszkodzić ani uszczelnień myjki, ani podzespołów mechanicznych tak samo, jak nie uszkadza piór wycieraczek i innych elementów gumowych czy plastikowych samochodu.

Myjka ciśnieniowa zimą - zabezpieczenie przed mrozem krok po kroku

Należy zaopatrzyć się w duże opakowanie zimowego płynu do spryskiwacza oraz ok. 2 metry przewodu wodnego ze złączką do myjki, aby dało się ten wąż podłączyć do króćca myjki zaciągającego wodę. Ponieważ amatorska myjka nie pociągnie wody z bańki płynu ustawionej na podłodze, należy pojemnik z płynem umieścić wyżej. Po uruchomieniu myjki, gdy zassie płyn, wystarczy poczekać chwilę, aż z lancy zacznie wydobywać się niebiecka ciecz – gotowe! Warto przygotować się na to, że za pierwszym razem operacja wyda się nieco kłopotliwa, niemniej jest to kwestia wprawy – po kilku takich operacjach dojdziemy do wniosku, że myjka nie musi spędzać całej zimy bezużytecznie. Można jej używać przez cały sezon, ale raczej nie podczas mrozu (lodowisko na podjeździe – tego raczej nie chcemy!). Warunkiem używania myjki zimą jest „przelanie” jej zimowym płynem do szyb, co każdorazowo wymaga zużycia ok. 1 litra płynu, czasem nieco więcej.

Zanim zostawisz myjkę ciśnieniową na zimę:

  • Rozłącz wszystkie połączenia, np. węża z lancą, lancy z dyszą, itp. Zresztą najlepiej rób to po każdym użyciu – to zapobiega przedwczesnemu zużyciu uszczelnień
  • Jeśli zostawiasz myjkę w ciepłym pomieszczeniu, tylko usuń z niej wodę
  • Jeżeli garaż, gdzie przechowywana jest myjka, jest nieogrzewany, co najmniej z podwójną starannością spuść wodę z urządzenia i przewodów
  • Opróżnij plastikowy pojemnik na detergent – też może zamarznąć!
  • Optymalnym zabezpieczeniem jest napełnienie myjki zimowym płynem do spryskiwacza