Początkowo trudno w to uwierzyć, jednak wraz ze zużyciem bieżnika poprawia się przyczepność opon na suchej nawierzchni. Zmniejsza się również zużycie paliwa samochodu, ponieważ maleją opory toczenia. To świetne informacje, ale równocześnie mocno spada skuteczność opon, czyli pogarsza się prowadzenie samochodu w najtrudniejszych warunkach drogowych, tj. na mokrej nawierzchni. Dobitnie pokazały to testy zorganizowane w ośrodku austriackiego automobilklubu pod Wiedniem. W niektórych przypadkach przyczepność na mokrym, śliskim asfalcie może pogarszać się drastycznie!

Michelin rozpoczął niespotykaną do tej pory inicjatywę. Podczas gdy branża oponiarska i instytuty badawcze skupiają się wyłącznie na testach opon nowych, francuska firma rozpoczęła starania i akcję edukacyjną, by testować również opony o różnym poziomie zużycia. To ważne, ponieważ opony zmieniają swoje parametry wraz ze ścieraniem bieżnika, czyli od pierwszych przejechanych kilometrów. Najwięcej o bezpieczeństwie opon powie nam ich zachowanie w skrajnym przypadku, czyli w fazie dopuszczonego przepisami poziomu zużycia (1,6 mm wysokości bieżnika). Porównanie wyników z osiągami nowych opon pozwoli zobaczyć jak zmieniają się ich parametry i najlepiej odpowie na pytanie na temat jakości i zaawansowania produktu.

Foto: Michelin
Testy opon

Jednym z najważniejszych i jednocześnie łatwych do zmierzenia i porównania sposobów sprawdzenia zachowania opon jest test hamowania na mokrym asfalcie. Nawierzchnia pokryta jest jednomilimetrową warstwą wody. Wydaje się, że to niewiele, ale w rzeczywistości są to ekstremalne, rzeczywiste warunki drogowe, które mogą wystąpić w trakcie silnej burzy. Ponadto właśnie w takiej sytuacji porównuje się opony nowe (hamowanie z 80 km/h do 20 km/h).

Dla lepszego zobrazowania testów podczas prezentacji hamowano do zatrzymania się. Próbom poddano po dwa komplety opon: Michelin i marki ze średniej półki - fabrycznie nowe oraz opony zbliżające się końca cyklu (1,6 mm). Zamontowano je w takich samych samochodach.

Foto: Michelin
Testy opon

Droga hamowania 80-0 km/h na mokrej nawierzchni (1 mm warstwy wody):

- opona nowa Michelin: 39,4 m,

- opona nowa marki średniej klasy: 58,8 m,

- opona Michelin o znacznym stopniu zużycia (1,6 mm): 53,1 m,

- opona marki średniej klasy o znacznym stopniu zużycia (1,6 mm): 78,0 m.

Wyniki mówią same za siebie. Opony mocno zużyte, ale wysokiej klasy - zaprojektowane w taki sposób, by zapewniały wysoki poziom bezpieczeństwa przez cały czas - okazały się lepsze od nowych opon konkurencyjnej marki!

Znaczne różnice można było poczuć również za kierownicą podczas prób jazdy po torze szkoleniowym. Opony Michelin o znacznym stopniu zużycia nadal pozwalały na skuteczne hamowanie i pewne, szybkie pokonywanie zakrętów. Na zużytych oponach innej marki nie sposób było nie zerwać przyczepności i stracić kontroli nad autem. Jazda przypominała bardziej taniec na lodzie niż pokonywanie mokrego asfaltowego odcinka.

Bezpieczeństwo przede wszystkim, więc Michelin ma nadzieję, że już niedługo kierowcy będą informowani o osiągach opon w pełnym cyklu ich użytkowania. Francuski producent mocno wspiera inicjatywę prawnego wymogu testowania opon, które osiągnęły dopuszczalny poziom zużycia. To pomoże kierowcom w świadomym podejmowaniu decyzji o tym, kiedy zmieniać opony w swoich samochodach.

Foto: Michelin
Testy opon