Pomysłowe rozwiązanie dla użytkowników zaawansowanych telefonów, czyli smartfonów. Telefon umieszczamy w specjalnym uchwycie, wyposażonym w głośnik, zestaw głośnomówiący, a nawet antenę GPS (jak w przypadku Mio czy TomTom). Większość oferowanych uchwytów jest przeznaczona do telefonów iPhone. Jeden z wyjątków to Parrot Minikit Smart, który pasuje do różnych smartfonów.

Większość zestawów wyposażono w stację dokującą z możliwością ładowania baterii telefonu. Jest to szczególnie istotne, kiedy korzystamy z funkcji nawigacji GPS w telefonie. Aplikacja nawigacyjna i antena GPS powodują dość znaczne zwiększenie poboru energii. Bateria może nam wówczas starczyć na zaledwie kilka godzin ciągłej pracy.

Powszechnie stosowane rozwiązanie to wbudowanie w uchwyt dodatkowej anteny GPS, która znacznie poprawia jakość odbioru sygnału. Jest to szczególnie ważne w przypadku tych telefonów, które w pozycji poziomej gorzej odbierają sygnał GPS. Kto zatem lubi oglądać mapę w szerszej perspektywie, ten doceni to rozwiązanie.

Dobry kompromis. Głośnik Bluetooth jest wygodniejszy w użytkowaniu od słuchawki, a jednocześnie można go łatwo przenosić z jednego samochodu do drugiego, co w przypadku zestawów na stałe będzie właściwie niemożliwe. Co równie ważne, większość głośników Bluetooth jest niedroga. Za dobre jakościowo produkty uznanych marek zapłacimy już ok. 110 zł. Tyle jednak wystarczy na najprostsze modele.

Zaawansowane urządzenia kosztują ponad 600 zł! Najprostsze i najtańsze służą głównie do odbioru rozmów telefonicznych. Nie mają wbudowanej pamięci na książkę telefoniczną ani możliwości głosowego wybierania numeru (o ile umożliwia to telefon). Dopiero w droższych konstrukcjach możemy liczyć na sterowanie głosowe, współpracę z dwoma telefonami jednocześnie (Multipoint), a także wyświetlacz i pamięć książki telefonicznej. Gadżety (szczególnie wyświetlacz) mają jednak wpływ na większy pobór energii, co oznacza, że urządzenie trzeba będzie częściej doładowywać.

Wciąż jest to najprostszy sposób na uniknięcie mandatu za prowadzenie rozmowy przez telefon trzymany przy uchu w trakcie jazdy. Wystarczy bowiem jakakolwiek słuchawka Bluetooth i można bezpiecznie korzystać z telefonu. Nawet taka, która kosztuje zaledwie kilkanaście złotych. Niemniej najtańsze produkty należy traktować jako awaryjne rozwiązanie. Zwykle kiepsko pasują do ucha i mogą je uciskać, co oznacza, że nawet kilkuminutowa rozmowa będzie męcząca.

Większość obecnie oferowanych słuchawek jest wyposażona w cyfrowe systemy redukcji szumów otoczenia. Droższe modele mają dodatkowe mikrofony, które stale analizują szum otoczenia i aktywnie go tłumią. Nasz rozmówca usłyszy wówczas jedynie mocno wyciszone zakłócenia dźwięku, które jednak nie powinny mieć wpływu na jego jakość.

To niezmiennie najdroższy sprzęt głośnomówiący do samochodu. Nie dość, że zaawansowane zestawy są dość kosztowne (ceny przekraczają 600 zł), to na dodatek wymagają fachowego montażu, który również nie jest tani. Na montaż zestawu trzeba przeznaczyć nawet ponad 200 zł, jakkolwiek cena jest uzależniona od tego, czy zestaw kupujemy w warsztacie, czy też w innym miejscu. Kupując u instalatora, zwykle oszczędzimy na kosztach montażu.

W przypadku zestawów instalowanych na stałe niezmiernie istotna okazuje się możliwość aktualizacji oprogramowania, by sprzęt prawidłowo działał z nowymi telefonami (istnieje także ryzyko, że urządzenia nie połączą się z sobą). Jest to szczególnie ważne w przypadku bardziej zaawansowanych nowych smartfonów (np. iPhone 4). W zależności od urządzenia aktualizację możemy przeprowadzić samodzielnie (plik pobieramy z internetu i instalujemy).

Wybierając zestaw, zwróćmy uwagę na wyposażenie. Wszystkie nowoczesne modele wyższej klasy mają wyświetlacz. Jednak nie wszystkie umożliwiają współpracę z dwoma telefonami jednocześnie (np. prywatny i służbowy). Istotna jest również możliwość podłączenia do głośników samochodu. To gwarantuje wyższą jakość dźwięku niż w przypadku dodatkowego małego głośnika, który część firm dołącza do kompletu. Może przydać się również funkcja ładowania telefonu poprzez dodatkowy kabel wyprowadzony z zestawu. Jako gadżet można natomiast potraktować możliwość słuchania muzyki przez zestaw głośnomówiący.

Tradycyjne mocowanie telefonu wraca do łask. W sklepach pojawiło się wiele uchwytów uniwersalnych, jak i wersji przeznaczonych do wybranych modeli telefonów. Rozpiętość cen jest ogromna: od kilkunastu aż po kilkaset złotych. Najwięcej zapłacimy za wersje przeznaczone do konkretnych aparatów wyposażone w funkcję stacji dokującej z możliwością ładowania.

Proste i niedrogie uchwyty można przymocować do deski rozdzielczej za pomocą przykręcanej podstawki. Zwykle ma ona ograniczony zakres regulacji i powinna być na sztywno przytwierdzona do dodatkowej konsoli lub bezpośrednio do deski rozdzielczej. Alternatywnie można dokupić ramię z przyssawką do szyby. W droższych produktach stosuje się bardziej wyrafinowane rozwiązania, takie jak np. przeguby kulowe, dzięki którym położenie uchwytu można płynnie regulować. Wbrew pozorom będzie to bardzo przydatne w sytuacji, kiedy błyszczący ekran smartfonu odbija np. światło, które może nam przeszkadzać. Wówczas wystarczy go lekko przechylić, by rozwiązać problem.