TEST: Navitel R1000 - wideorejestrator z gadżetami

Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski
  • Kamerę łączy z szybą uchwyt magnetyczny. Sam uchwyt jest przyklejany do tafli szkła
  • Sprzęt bardzo łatwo zamocować jak i zdjąć, by zabrać ze sobą do domu
  • Jakość nagrań jest całkiem dobra. W swojej klasie cenowej to dobra średnia
Gdy z pudełka wyjmiemy tylko sam wideorejestrator, możemy się zastanawiać jak to zamocować w samochodzie. Urządzenie przypomina bowiem piłeczkę do squasha z wciśniętym obiektywem i małym ekranem. W opakowaniu znajdziemy jednak także sam uchwyt, który należy przykleić do szyby.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Tomasz Okurowski
Tomasz Okurowski

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu