Za chwilę przeczytasz:

  • Jaki wpływ na zużycie opon ma przedni lub tylny napęd samochodu?
  • Dlaczego ważna jest nie tylko siła z jaką dokręcamy koła, lecz także właściwa kolejność dokręcania śrub?
  • Co tak naprawdę oznacza niewłaściwe wyważenie kół samochodu?

Rotacja kół dla równomiernego zużycia bieżnika

Ta zasada działa niezależnie od rodzaju napędu, ale to nie znaczy, że napęd nie ma wpływu na zużycie ogumienia. Większość samochodów ma napęd na przednie koła – i ma to dwa uzasadnienia. Pierwsze to lepsze wykorzystanie miejsca w kabinie auta, którego cały układ napędowy mieści się pod maską silnika. Drugi to naturalna podsterowność samochodów z przednim napędem, które – kiedy przesadzisz z prędkością w zakręcie – wyjeżdżają z niego przednimi kołami. Wystarczy ująć gazu, aby wrócić na właściwy tor jazdy.

W samochodzie z przednim napędem przednie opony zużywają się szybciej, niż tylne – a to dlatego, że obok utrzymywania samochodu na właściwym torze, muszą jeszcze przenosić siłę napędową.

Czy przy tylnym napędzie będzie inaczej?

Przy tylnym napędzie to tylne ogumienie zużywa się z reguły szybciej. Nawet stały napęd na cztery koła nie spowoduje identycznego zużycia przednich i tylnych opon, bo – poza autami z centralnym mechanizmem różnicowym – większość pojazdów 4x4 ma nierówny rozdział siły napędowej na osie.

Nawet przy stałym napędzie 4x4 z centralnym mechanizmem różnicowym, dynamika pracy przednich i tylnych kół jest inna, a rozkład masy pomiędzy osiami to rzadko 50:50 procent. Poza tym przednie i tylne zawieszenie różni się kinematyką prowadzenia koła. Dlatego w każdym samochodzie warto zadbać o rotację kół. Wtedy opony zużyją się bardziej równomiernie.

Słyszeliście o pierścieniach centrujących?

Pierścienie centrujące to niepozornie wyglądające plastikowe „obrączki”, dopasowujące średnicę otworu w feldze do średnicy piasty koła w aucie. Są bardzo ważne dla prawidłowego osadzenia felgi i dynamicznego wyważenia zestawu „koło-piasta-tarcza hamulcowa”. Stosowane są zazwyczaj podczas montażu akcesoryjnych felg aluminiowych w samochodzie.

Wymiana opon - co warto o tym wiedzieć?

Teoretycznie, śruby powinny zniwelować tę niedokładność, ale to tylko teoria. W dobie powszechnego nadużywania pneumatycznych narzędzi w warsztatach samochodowych, nietrudno o niecentryczne osadzenie felgi na piaście.

W wyniku tego wyważone na maszynie koło traci wyważenie po zblokowaniu z piastą i tarczą lub bębnem hamulcowym, z którymi razem się ono obraca. W czasie jazdy powstają zupełnie zbędne siły dynamiczne, tym większe, im szybciej jedziesz. Dlatego precyzja montażu kół w samochodzie ma pierwszorzędne znaczenie i warto powierzyć to profesjonalnemu warsztatowi wymiany opon.

Trzeba pamiętać o zachowaniu kierunku toczenia opon kierunkowych

Opony kierunkowe są często wybierane przez kierowców, szczególnie w przypadku samochodów o wysokich osiągach. Zapewniają one niesymetryczne właściwości ogumienia podczas przenoszenia sił poprzecznych w zależności od tego, czy są to siły związane z hamowaniem, czy z przyspieszaniem.

Jeżeli warsztat samochodowy – albo po prostu użytkownik – założy opony tak, że będą toczyły się w odwrotną stronę niż przewidział to producent, to trudno oczekiwać pełnej przyczepności w każdych warunkach.

Szczególnie z punktu widzenia zachowania opony na mokrej nawierzchni, odpowiedni montaż opony na feldze i na aucie ma tutaj kluczowe znaczenie, bo opona kierunkowa zamontowana „odwrotnie” gorzej odprowadza wodę z miejsca styku gumy z nawierzchnią drogi.

Pamiętaj o odpowiednim momencie dokręcania śrub do kół

Można powiedzieć, że – tak jak klucz dynamometryczny – kij ma tutaj dwa końce. Jeżeli bowiem koła będą zbyt słabo dokręcone do piast – a śruby w różnym stopniu, zależnie od konstrukcji felgi i piasty, odpowiadają za wycentrowanie felgi na piaście – mogą spowodować niewyważenie zespołu „koło-piasta-tarcza hamulcowa”. W skrajnym przypadku może dojść do poluzowania śrub lub nakrętek i utraty panowania nad pojazdem.

Z drugiej strony jeżeli śruby lub nakrętki koła będą przykręcone zbyt mocno, to można przekroczyć granicę plastyczności rdzeni śrub mocujących koło. A wtedy wytrzymałość takiego połączenia słabnie, co może dać o sobie znać przy np. przejeździe przez wyboje.

Nie mówiąc już o tym, że bezmyślnie mocne dokręcenie koła, np. kluczem pneumatycznym udarowym, może uniemożliwić późniejszy demontaż koła z samochodu.

Ale to nie wszystko!

Samo użycie klucza dynamometrycznego przez mechanika nie gwarantuje wcale, że zmierzy on faktyczny moment dokręcenia śrub lub nakrętek felgi samochodowej. Wyobraź sobie taki scenariusz…

Mechanik z dużą siłą dokręca koło, używając dużego klucza ręcznego lub udarowego narzędzia elektrycznego lub pneumatycznego. Przez niedbalstwo lub niewiedzę dokręca śruby zbyt mocno.

Co wtedy pomoże klucz dynamometryczny?

Użyty bezmyślnie – nic. Jeżeli mechanik użyje klucza dynamometrycznego tylko po to, aby potwierdzić, że śruby przykręcono wystarczająco mocno, to narzędzie nie będzie w stanie wykryć, czy śrub nie dokręcono za mocno. Ono tylko sprawdzi, czy stawiają wymagany opór.

Da się użyć klucza dynamometrycznego mądrze – wtedy doświadczony mechanik dokręca najpierw koła słabiej niż trzeba, a ostateczne dociągnięcie przeprowadza kluczem dynamometrycznym. Dlatego warto mieć zaufany warsztat, który się na tym zna.

Odpowiednia kolejność dokręcania śrub do kół też jest ważna

Różne koła mają różną liczbę śrub, które je trzymają na piaście. Generalnie z punktu widzenia równomiernego rozkładu obciążeń felgi i piasty im więcej śrub, tym lepiej, bo na każdą śrubę przypada wtedy mniejsza siła dynamiczna.

Dlatego jeżeli kiedyś zauważycie, że mechanik dokręca śruby felgi „na okrągło”, czyli po kolei po obwodzie, to zmieńcie warsztat. Dokręcając śruby w niewłaściwej kolejności tworzymy bowiem znaczne statyczne naprężenia, które obciążają konstrukcję, a poza tym mogą mieć wpływ na wycentrowanie felgi względem piasty.

Wyważenie kół to absolutna podstawa. Jak to działa?

Od tej reguły nie ma odstępstw -  nawet jeżeli, zakładamy drugi komplet felg z oponami, to po każdym sezonie obowiązkowo wyważamy koła. I jeżeli nie czujesz się przekonany – lub przekonana – żeby to robić, spróbujemy Ci to dokładnie wyjaśnić.

Wyobraź sobie koło Twojego auta. Jeżeli jest wyważone, to podczas jazdy docisk opony do jezdni jest w przybliżeniu stały. Gdy natomiast koło jest źle wyważone, to w jednym położeniu jest ono dodatkowo dociskane do jezdni przez siłę odśrodkową cięższej partii, a po pokonaniu połowy obrotu docisk opony do jezdni jest redukowany.

W skrajnym przypadku, przy znacznym stopniu niewyważenia i niesprawnych amortyzatorach, koło może dosłownie skakać po jezdni, tracąc przyczepność cyklicznie przy każdym obrocie koła. Im szybciej jedziesz, tym podskoki będą bardziej wyraźne.

Takie koło nie jest w stanie przenieść maksymalnego obciążenia i w wymagającej sytuacji drogowej (mocne hamowanie, ostry zakręt) może nie stanąć na wysokości zadania i auto wypadnie z drogi.

Złe wyważenie kół to zło, które bardzo przeszkadza oponom w pracy – nie chcesz go ani Ty, ani opony Twojego auta.

Kontrolujesz głębokość bieżnika we wszystkich kołach?

Jeżeli tak, to super, ale wiedz, że ten parametr nie mówi wszystkiego o stopniu zużycia opony. Można go uznać za sprawdzian alarmowy – alarm podnosimy wtedy, kiedy głębokość bieżnika zbliża się do ustawowo określonej granicy.

Można kierować się wytycznymi producentów i warsztatów oponiarskich co do „optymalnie minimalnej” głębokości bieżnika w oponach letnich i zimowych (bo jest różna), ale to też nie musi być dobra metoda.

Dlaczego? Przecież wszyscy tak robią!

Nie wszyscy. Istnieją opony o takiej konstrukcji, która zapewnia niezmienną przyczepność opon przez cały okres eksploatacji aż do ustawowej granicy głębokości bieżnika np. opony marki Michelin.

Wymiana kół i opon - co warto o tym wiedzieć?

Warto zauważyć, że fakt, iż opona posiada dopuszczalną głębokość bieżnika wcale nie gwarantuje, że jest ona w pełni sprawna. Może bowiem posiadać np. w strefie bocznej uszkodzenia w postaci  nacięć, głębokich obtarć, które ją dyskwalifikują. W takim przypadku warto odwiedzić fachowy serwis ogumienia, który oceni czy opona nadaje się do dalszej eksploatacji.

A teraz o tym, co warto wiedzieć o wymianie opon i kół - okiem zawodowca - opowie Piotr Makowski, współwłaściciel warsztatu Euromaster Makowski w Białymstoku:

1.     „Zawsze wymieniaj  cztery opony identycznego modelu. To bardzo istotne, aby opony na tej samej osi były identyczne, tzn. ta sama marka, ta sama rzeźba bieżnika, identyczne wymiary i indeksy (prędkości oraz nośności).

2.     Stosuj wymiary homologowane przez producenta pojazdu. Zmiana wymiarów zalecanych przez producenta może skutkować nawet uszkodzeniem zespołu napędowego w przypadku aut z napędem 4X4.

3.     Jeżeli z jakiegoś powodu musisz zastosować inne opony na osiach przedniej i tylnej, to zakładaj lepsze opony na osi tylnej w celu uniknięcia zjawiska nadsterowności, która jest trudniejsza w oponowaniu niż podsterowność.

4.     Rotuj opony między osiami. Stosowanie regularnej rotacji, najlepiej co 7500 – 10 000 km, pomaga utrzymać wszystkie opony w podobnym stanie i uniknąć powstania nierównomiernego zużycia. Każdy profesjonalny serwis ogumienia stosuje tę zasadę.

5.     Pamiętaj o ciśnieniu. Właściwe ciśnienie ma wpływ na żywotność opony, dlatego też profesjonalne serwisy zalecają pompowanie kół nie tylko zwykłym powietrzem ale również azotem. Gaz ten, z racji na swoje właściwości  zapobiega wahaniom ciśnienia, występującym pod wpływem zmian temperatur. Ponadto, ze względu na fakt, że azot nie wchodzi w reakcję z metalem, występuje mniejsze ryzyko wystąpienia rdzy na felgach. Opona napompowana azotem utrzymuje ciśnienie prawie pięciokrotnie dłużej niż opona napełniona powietrzem, co przekłada się również na trwałość opony i zawieszenia oraz zmniejsza zużycie paliwa.

6.     Poprawnie ustawiona geometria jest kluczem do długiego życia opony. Dlaczego warto sprawdzić geometrię po założeniu nowych opon. Zakup opon to inwestycja na kilka lat. Większość kierowców przypomina sobie o potrzebie ustawienia geometrii dopiero w chwili, kiedy trudno już jest utrzymać kierunek jazdy. Wtedy bywa już za późno, ponieważ niewłaściwe zużycie opon powoduje, że korekta oraz naprawa nie jest możliwa. Nowe gumy przy złym ustawieniu geometrii zużyją się już po krótkim czasie.

7.     Dobry serwis to podstawa. Mogłoby  wydawać się, że wymiana opon to bardzo prosta czynność, która nie wymaga szczególnych umiejętności. Jednak nieprawidłowy montaż, zaniedbania ze strony wulkanizatora oraz brak dbałości o czystość w serwisie mogą mieć wpływ na nasz komfort, bezpieczeństwo oraz eksploatację naszego auta. Warto więc zwrócić uwagę, czy serwis, który wybieramy posiada wykwalifikowany personel, oraz czy spełnia podstawowe normy bezpieczeństwa i higieny.”

Jak widzicie, ekspert potwierdza naszą tezę: profesjonalny warsztat ma kluczowe znaczenie, nawet przy pozornie prostej czynności wymiany opon samochodowych. Zadbajmy o to, aby mechanicy w tym warsztacie dobrze znali się na oponach i ich eksploatacji, a – i to wcale nie będzie slogan – zajedziemy daleko i bezpiecznie.