My, Polacy, należymy do najbardziej "zwierzolubnych" narodów w Unii Europejskiej — w ok. co drugim gospodarstwie domowym jest co najmniej jeden pies. Więcej zwierząt domowych od nas mają tylko Węgrzy, w Niemczech czy we Francji psy są tylko w co piątym gospodarstwie domowym, a w Szwecji ledwie w co siódmym. To oznacza też, że stosunkowo często podróżujemy ze zwierzętami domowymi (głównie z psami, rzadziej z kotami) — i to nie tylko po Polsce, ale również za granicę.
Czy można podróżować po Unii Europejskiej z psem lub kotem?
Uwaga! To, że mieszkamy w Strefie Schengen i często nie ma regularnych kontroli granicznych, wcale nie znaczy, że psa czy kota można tak po prostu zabrać ze sobą na wyjazd — trzeba spełnić kilka ważnych wymogów, o których wielu właścicieli zwierząt nie ma pojęcia. Zwykła książeczka zdrowia i potwierdzenie szczepień nie wystarczy, wymogów jest znacznie więcej.
Jeśli ktoś myśli, że to jakieś "unijne wymysły", jak często bywają komentowane europejskie przepisy dotyczące nawet niekomercyjnego przemieszczania zwierząt, niech sprawdzi, jak trudno jest podróżować z psami czy kotami do krajów, które nie należą do wspólnoty – unijne regulacje bardzo dużo ułatwiają!
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nowe unijne przepisy dotyczące przewozów zwierząt - co się zmieniło?
Od 22 kwietnia 2026 r. obowiązują nowe, nieco zmienione, ale przede wszystkim uporządkowane zasady dotyczące niekomercyjnego przemieszczania zwierząt domowych. Uwaga! Te ujednolicone zasady dotyczą tylko psów, kotów i fretek – w przypadku innych zwierząt (np. ptaków, gryzoni, gadów) obowiązują osobne uregulowania, które w każdym z krajów mogą być inne!
Uwaga! Poza poniższymi wymogami, w niektórych krajach obowiązują też dodatkowe obostrzenia — czasowe (np. wynikające z wykrycia ognisk chorób zakaźnych zwierząt) lub stałe. Przed wyjazdem warto sprawdzić na oficjalnych stronach internetowych, np. ambasady lub odpowiednich instytucji danego kraju, jakie są aktualne wymagania.
Czy pies albo kot muszą mieć paszport? Najważniejszy dokument
O ile mieszkańcom krajów UE do podróży po krajach wspólnoty nie są od dawna potrzebne paszporty, to w przypadku psów, kotów i fretek są one bezwzględnie wymagane. Nie wystarczy książeczka zdrowia czy zaświadczenie o wykonanym szczepieniu — musi być paszport!
Unijne paszporty dla zwierząt domowych wydawane są przez uprawnionych lekarzy weterynarii. Tylko czasami wymagana jest ich legalizacja przez odpowiednie urzędy.Źródło: Piotr Szypulski
Paszporty dla zwierząt domowych wydawane są przez uprawnionych lekarzy weterynarii, ale nie w każdej lecznicy taki lekarz przyjmuje — warto zapytać o to przed wizytą. Warto też spytać, czy lecznica ma blankiety do wystawiania paszportów — w sezonie wakacyjnym czasem ich brakuje.
- Paszport zwierzęcia w teorii ważny jest przez całe jego życie, ale w praktyce po kilku latach zwykle trzeba go wymienić, bo może zabraknąć miejsca na adnotacje o obowiązkowych szczepieniach.
- Wystawienie unijnego paszportu zwierzęcia domowego (PET PASSPORT) kosztuje ok. 190 zł, ale w praktyce należy się nastawić na większy wydatek, bo konieczne może być zaczipowanie, przebadanie i zaszczepienie zwierzęcia.
- Warunkiem wystawienia tego dokumentu jest to, że zwierzę jest trwale oznakowane — w przypadku zwierząt urodzonych przed lipcem 2011 r. wystarczy czytelny tatuaż, wszystkie młodsze zwierzęta muszą być zaczipowane.
- Kolejnym warunkiem wystawienia paszportu psa jest obowiązkowe szczepienie na wściekliznę.
Jakie szczepienia musi mieć zwierzę, żeby móc jeździć po Europie?
Paszport warto wyrobić psu przy okazji obowiązkowego, okresowego szczepienia na wściekliznę. W Polsce, zgodnie z przepisami, właściciele psów są zobowiązani zaszczepić psy przeciwko wściekliźnie w terminie do 30 dni od dnia ukończenia przez zwierzę trzeciego miesiąca życia, a następnie powtarzać szczepienie nie rzadziej niż co 12 miesięcy. Wytyczne te dotyczą wszystkich psów na terenie całego kraju.
To zaostrzone rygory wynikają z tego, że w Polsce wciąż zdarzają się przypadki wścieklizny; w wielu innych krajach obowiązkowe szczepienia wykonuje się nie rzadziej niż co trzy lata.
Najważniejszy wpis w paszporcie psa: aktualne szczepienie na wściekliznę. Spóźnienie choćby o jeden dzień powoduje, że ważność szczepienia zostanie wznowiona po upływie 21 dni.Źródło: Piotr Szypulski
Uwaga! W paszporcie psa musi się znaleźć adnotacja o szczepieniu na wściekliznę, ale uprawniony lekarz weterynarii, wystawiający paszport, nie może wbić do paszportu ani wpisać do systemu informatycznego szczepienia, które wykonał jakikolwiek inny weterynarz, nawet jeśli również był upoważniony do dokonywania takich wpisów! Jeśli więc zgłosimy się do innego weterynarza po paszport, a pies będzie miał aktualne szczepienie na wściekliznę, to i tak dostanie kolejną dawkę szczepionki.
Paszport wydawany jest od ręki, ale tak naprawdę zaczyna on być ważny dopiero po upływie 21 dni od wykonania obowiązkowego szczepienia. Warunkiem utrzymania ciągłej ważności paszportu przez kolejne lata, jest dokonywanie w terminie kolejnych szczepień. Wystarczy dzień spóźnienia, a termin 21 dni karencji zacznie się liczyć od nowa! Nie ma mowy o tym, że weterynarz wpisze do paszportu szczepienie z datą wsteczną, bo liczy się to, co zostanie wpisane do odpowiedniego międzynarodowego cyfrowego rejestru.
Czy pies musi mieć czipa, żeby jeździć za granicę?
Ważne: szczepienie musi odbyć się po dacie zaczipowania — szczepienia wykonywane u nieoznakowanych psów nie są uznawane!
Niekiedy, ale głównie przy wyjazdach poza UE, może być wymagana tzw. legalizacja paszportu wydanego przez uprawnionego weterynarza. Wykonuje ją Powiatowy Lekarz Weterynarii na podstawie wniosku oraz zaświadczenia o szczepieniu przeciwko wściekliźnie, przybijając oficjalną, urzędową pieczęć w paszporcie.
Czy w paszporcie musi być wbite odrobaczenie?
W przypadku niektórych krajów, poza informacją o aktualnym szczepieniu na wściekliznę, wymagane jest także wpisane do paszportu potwierdzenie, że psu został podany odpowiedni środek przeciwko tasiemcowi (Echinococcus multilocularis) – tak jest m.in. w Finlandii, Irlandii, Malcie, Irlandia Północnej i Norwegii. Wymogi te są bardzo szczegółowe, bo obowiązuje lista konkretnych preparatów do odrobaczania, w dodatku decydujące znaczenie ma odpowiedni czas podania tego środka — nie wcześniej niż 120 godz. i nie później niż na 24 godziny przed planowanym czasem przekroczenia granicy danego kraju.
To oznacza, że w przypadku "wycieczek objazdowych" czy podróży kamperem trzeba będzie po drodze odwiedzić weterynarza w innym kraju.
Jeżeli w aucie podróżuje więcej niż 5 psów, to powinny mieć wykonane badania kliniczne, potwierdzone wpisem do paszportu.Źródło: Piotr Szypulski
Najwyżej pięć zwierząt i właściciel w aucie — od tych reguł są wyjątki
Jeśli wybieramy się na wakacje, możemy zabrać ze sobą maksymalnie pięć zwierząt domowych w jednym pojeździe. Co do zasady powinny one podróżować w towarzystwie swojego właściciela. Od tej generalnej reguły są jednak wyjątki – np. dotyczące wyjazdów na wystawy czy zawody psów (pod warunkiem, że są to oficjalne imprezy, służby graniczne wymagają wtedy dokumentów potwierdzających uczestnictwo w nich, np. zgłoszeń, nominacji). Jeśli w celach niekomercyjnych w aucie na taką imprezę podróżuje więcej niż pięć psów, to poza tym, że muszą one być starsze niż sześć miesięcy, dodatkowo wymagane są jeszcze dla każdego z nich m.in. aktualne badania kliniczne z wpisem do paszportu.
Wiele psów uwielbia podróże, ale o przygotowania do wyjazdu muszą zadbać właściciele.Shutterstock/Flystock
Jeśli właściciel nie może podróżować razem ze swoim psem, kotem lub fretką, to zwierzę może zostać przewiezione przez osobę upoważnioną, ale pod warunkiem, że właściciel również odbywa podróż pięć dni przed lub po podróży zwierzęcia domowego, a pisemne oświadczenie dołączone do paszportu musi to potwierdzić. W przeciwnym wypadku taki przewóz wymaga spełnienia bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących transportu zwierząt w celach komercyjnych (handlowych).
Co się stanie, jeśli pies nie ma ważnego paszportu lub innych dokumentów?
To, że kontrole graniczne na terenie Unii Europejskiej zdarzają się sporadycznie, nie oznacza wcale, że warto ryzykować wyjazd ze zwierzęciem, które nie ma wymaganych dokumentów. Konsekwencje mogą być tragiczne! Wbrew pozorom zawrócenie z granicy to w tym przypadku najmniejszy problem. W zależności od konkretnego kraju konsekwencje mogą obejmować m.in. wysoką grzywnę, skierowanie psa na długotrwałą kwarantannę po obowiązkowym zaszczepieniu.
W skrajnych przypadkach zwierze może zostać uśpione (poddane eutanazji). Ze szczególnie surowym podejściem do wymogów trzeba się liczyć m.in. w Skandynawii. Próby przewozu np. szczeniąt bez odpowiednich dokumentów mogą zostać potraktowane jako złamanie zasad przewozu zwierząt w celach komercyjnych (sprzedaż), co grozi jeszcze poważniejszymi konsekwencjami finansowymi.
O tym jeszcze musisz pamiętać, zabierając psa lub kota za granicę
Polskie przepisy drogowe dosyć ogólnikowo traktują kwestię przewozu zwierząt domowych w samochodach — w innych krajach bywa inaczej! W wielu krajach unijnych zwierzęta domowe uznawane są za ładunek, który wymaga szczególnego zabezpieczenia – nie mogą być przewożone w samochodzie luzem czy np. na kolanach kierowcy albo pasażera.
W wielu krajach przewożenie psa luzem w aucie, bez klatki albo szelek wpinanych w pasy, grozi wysokimi karami.Źródło: Piotr Szypulski
Dopuszczalne jest przewożenie psów w szelkach przypiętych do pasów (nawet wtedy nie zawsze zwierzę może podróżować na przednim fotelu), w odpowiednich klatkach transportowych albo w bagażniku oddzielonym od przestrzeni pasażerskiej siatką lub kratą. Kary za przewóz psa bez odpowiednich zabezpieczeń wahają się od kilkudziesięciu euro, np. w Niemczech czy we Francji, do nawet 10 tys. euro w Austrii, jeśli funkcjonariusze uznają, że doszło przez to do stworzenia poważnego zagrożenia w ruchu drogowym.