Wiele starszych aut, zwłaszcza parkujących na słońcu, ma kompletnie wyblakłe, nieprzejrzyste klosze reflektorów. Samochód z takimi lampami wygląda na starszy niż jest, a co najgorsze, nocą droga oświetlona jest ledwo-ledwo — jazda jest zwyczajnie niebezpieczna. Oto, co możesz zrobić samodzielnie.
Jaki zestaw do samodzielnej regeneracji reflektorów?
W sprzedaży są zarówno zestawy renomowanych producentów oświetlenia, jak i zestawy "no name". Tak naprawdę odświeżanie klosze reflektorów to nie jest technologia rakietowa i mniej istotne jest, kto firmuje zestaw, ale co w nim jest. Na pewno potrzebne będą:
- drobnoziarnisty papier ścierny o gradacji 3000-2000; kilka wąskich pasków może jednak nie wystarczyć, przyda się większy arkusz albo kilka krążków;
- pasta polerska;
- środek do zabezpieczania poliwęglanu (w ostateczności trwały preparat syntetyczny do lakieru);
- taśma ochronna do zabezpieczenia lakieru wokół lamp (chyba że możesz je wymontować — to najlepsza opcja)
- Opcjonalnie: zestaw polerski do wykorzystania przy użyciu wiertarki oraz tzw. czajniczek z płynem.
Warto wiedzieć: zestaw przewidujący ręczne polerowanie reflektorów to nie jest najlepszy pomysł. Ręczne polerowanie lakieru czy kloszy to mordercza robota, trwa godzinami, a efekt w dużej mierze zależy od jakości poliwęglanu — im twardszy, tym trudniej coś z nim zrobić.
Dlatego jeśli nie masz maszyny polerskiej do lakieru, kup zestaw do reflektorów zawierający specjalny pad z rzepem i mocowaniem do wiertarki oraz odpowiednie krążki papieru ściernego. Taki zestaw jest o wiele mniej wygodny w pracy niż specjalna polerka obrotowa do lakieru, ale szanse na powodzenie operacji przy użyciu jakiejkolwiek maszyny, choćby wiertarki akumulatorowej, skokowo rosną.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak zregenerować klosze reflektorów? Krok po kroku
- 1 Trzeba się pozbyć zewnętrznej, zażółconej warstwy z powierzchni klosza. Najlepiej to zrobić za pomocą drobnoziarnistego papieru ściernego, na mokro. Można to wykonać albo ręcznie, albo maszynowo. Polerką czy wiertarką lepiej, ale w takim wypadku trzeba uważać, aby nie uszkodzić lakierowanych i plastikowych elementów samochodu — więc najlepiej by było reflektor zdemontować. Minimalne środki ostrożności to staranne zabezpieczenie taśmą, najlepiej na kilka warstw, otoczenia reflektora. Szlifujemy więc reflektor papierem ściernym najpierw o gradacji 2000, potem 3000. Po tej operacji reflektor jest mniej żółty, ale kompletnie nieprzejrzysty, matowy. Tak ma być.
- 2 Polerujemy reflektor. Do polerowania zdecydowanie lepiej użyć maszyny. Potrzebny jest gąbczasty pad o średniej lub wysokiej twardości oraz pasta polerska. Są do tego specjalne pasty polerskie, ale (tego pewnie nie powiedzą wam w sklepie) pasta polerska do mechanicznego polerowania lakieru samochodu również w zupełności się sprawdzi. Najlepiej, jeśli jest to pasta silnie ścierająca powierzchnię. Polerowanie reflektora może nam zająć dłuższą chwilę — jest to proces dość mozolny, postępy w pracy zależą od twardości materiału klosza, od tego, czym był fabrycznie wykończony — z tym bywa różnie. Na tym etapie jednak nie możemy się już wycofać — polerujemy, aż do uzyskania przejrzystego "szkła".
- 3 Opcjonalny "czajniczek": w sprzedaży są zestawy zawierające specjalne "czajniczki" do regeneracji reflektorów (albo osobno sprzedawane czajniczki z płynem) — koszt od kilkudziesięciu zł. Jest to nic innego jak rodzaj czajnika elektrycznego, którego górna część zakończona jest wąską dyszą lub rurką. Do czajniczka wlewamy specjalny płyn, włączamy urządzenie i czekamy, aż zacznie parować. Zbliżamy dyszę czajniczka do powierzchni klosza i fragment po fragmencie regenerujemy. Te opary reagują z zewnętrzną powierzchnią klosza wykonanego z poliwęglanu, regenerując go, nadlewają ryski. Dokładnie tej metody używa wielu profesjonalistów zajmujących się regeneracją reflektorów samochodowych. Po starannym zastosowaniu tej metody klosz wygląda jak nowy.
- 4 Na końcu warto zastosować środek chroniący powierzchnię klosza przed działaniem promieniowania UV. Do tego też są specjalne preparaty, od biedy można zastosować syntetyczny środek do konserwacji lakieru.
Jeśli zdemontowaliście reflektory, aby wygodniej było z nimi pracować (co rekomendujemy), po zamontowaniu zadbajcie o prawidłowe ustawienie świateł. Będzie widać różnicę — i to jest dobra wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach różnica widoczna jest głównie z zewnątrz. Estetyka samochodu bardzo się poprawia; skuteczność reflektorów — tylko trochę. O co chodzi?
Jak zużywa się reflektor samochodowy?
Jeśli od twojego reflektora wygląda tak, a to wcale nie musi być widoczne z zewnątrz, wtedy nawet idealnie odświeżony klosz nie sprawi, że lampy będą dobrze świecićPiotr Szypulski / Auto Świat
Niestety, to, co właśnie zrobiliśmy, to regeneracja jednego, zewnętrznego elementu lampy. Możemy jeszcze wymienić źródło światła, jeśli jest to żarówka albo lampa ksenonowa — i to tyle.
Reflektor zużywa się jednak także wewnątrz: pod wpływem gorąca i promieniowania UV wypalają się odbłyśniki, i to jest coś, czego nie jesteśmy w stanie naprawić samodzielnie. Zajmują się tym profesjonalne warsztaty. Jeśli efekt oświetleniowy uzyskany po regeneracji klosza was nie zadowala, można rozważyć skorzystanie z kompletnej regeneracji reflektora — albo zrobić to od razu.
Warto wiedzieć: zasadniczo profesjonalnej regeneracji podlegają wyłącznie reflektory oryginalne albo renomowanych producentów. Tanich zamienników zwykle się nie regeneruje i nie naprawia, ponieważ albo w trakcie demontażu, albo podczas próby jakiejkolwiek naprawy psują się jeszcze bardziej.