• Polskie prawo zabrania karania kierowców za niewielkie przekroczenia prędkości, jednak tylko w ściśle określonych przypadkach
  • W odniesieniu do potencjalnej niedokładności urządzeń do pomiaru prędkości w przepisach jest luka
  • W tekście wyjaśniamy też, jak powinny być oznakowane fotoradary oraz inne urządzenia rejestrujące wykroczenia kierowców oraz w jakich warunkach nie mogą być instalowane

Gdy 10 lat temu NIK podsumowała kontrolę polskiego systemu fotoradarowego, wyszło na jaw to, o czym wielu mówiło głośno, choć brakowało dowodów: system był tak niewydolny, tak źle radził sobie z przetwarzaniem mandatów, że zarządca systemu w wielu miejscach ustawiał żółte słupki tak, aby rejestrowały tylko najpoważniejsze wykroczenia: o więcej niż 20 km/h, często próg ustawiano na "plus 30 km/h". Dziś – podobno – fotoradary działają już zgodnie z prawem. Co zatem mówią przepisy?

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo:

Limit 50 km/h – możesz "bezpiecznie" jechać 60 km/h. Jest jedno "ale"

Prawdą jest, że za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących (czyli m.in. fotoradarów) nie wolno rejestrować przekroczeń prędkości o mniej niż 11 km/h. Taki zapis trafił nawet do ustawy (Kodeks drogowy) i brzmi:

Co oznacza, że mijając fotoradar ustawiony w miejscu, gdzie obowiązuje limit 50 km/h, można jechać 60 km/h i mieć pewność, że fotoradar nie zrobi zdjęcia. Przy ograniczeniu prędkości do 60 km/h "bezpieczny" limit wynosi 70 km/h, przy 70 km/h – 80 km/h itd.

Słowo "bezpieczny" ujęte jest w cudzysłów z dwóch powodów: po pierwsze, nie wchodzimy w dyskusję, czy bezpieczne jest przekraczanie dozwolonej prędkości, po drugie... ten rodzaj tolerancji zawarty w przepisach nie dotyczy pomiarów prędkości dokonywanych przez policjanta "z ręki". Oznacza to, że – teoretycznie – policjant ma prawo ukarać kierowcę za przekroczenie prędkości np. o 8 km/h. W praktyce to się raczej nie zdarza, ale jest możliwe.

Czy "tolerancja" 10 km/h obowiązuje także na odcinkowych pomiarach prędkości?

Rzecznik CANARD Wojciech Król potwierdza, że tak właśnie jest: przyjęto, że także odcinkowe pomiary prędkości zaliczają się do "stacjonarnych urządzeń rejestrujących" i w ich przypadku także obowiązuje zasada pomijania przekroczeń do 10 km/h włącznie. Czyli – przy limicie prędkości do 120 km/h – można jechać średnio 130 km/h itd.

Ustawowe 10 km/h nie oznacza, że błąd pomiaru urządzenia interpretuje się na korzyść kierowcy

Ważne: jeśli np. w Niemczech czy we Francji kierowca przekroczy prędkość o 22 km/h i wpadnie na fotoradar, system automatycznie od zmierzonej prędkości odejmie wartość, która uznawana jest za możliwy błąd pomiaru i kierowca zostanie ukarany za niższe przekroczenie – przyjmijmy 19 km/h.

W Polsce to tak nie działa. Choć wiadomo, że fotoradar nie jest stuprocentowo dokładny (on nawet nie musi być stuprocentowo dokładny – przepisy wymagają, by jego maksymalny błąd mieścił się w granicach +/- 3 km/h do 100 km/h i 3 proc. powyżej 100 km/h), jeśli wynik pomiaru wynosi o 21 km/h powyżej limitu, kierowcy proponowany jest mandat za przekroczenie o 21 km/h.

Przepisy nie przewidują żadnej tolerancji także przy pomiarach za pomocą wideorejestratora, choć wiadomo, że zwłaszcza taki pomiar daje wynik jedynie przybliżony.

Warto wiedzieć: w Polsce systematycznie maleje liczba naruszeń rejestrowanych przez fotoradary. To m.in. z powodu upowszechnienia się nawigacji oraz innych urządzeń ostrzegających, że zbliżamy się do fotoradaru. Bardzo skuteczne w każdym aspekcie okazują się natomiast odcinkowe pomiary prędkości.

Jak gęsto mogą być ustawiane fotoradary?

Co do zasady fotoradary nie mogą stać bliżej siebie niż 500 m w terenie zabudowanym i 2 tys. m poza obszarem zabudowanym. Ale...

Czyli tam, gdzie działa odcinkowy pomiar prędkości, nie napotkamy fotoradaru. Ale ważna uwaga – jest jeszcze dalsza część przepisu:

Jak powinny być oznakowane stacjonarne urządzenia do kontroli ruchu drogowego?

Znak D-51 ostrzega o zbliżaniu się do fotoradaru. Ma uspokajać ruch Foto: Piotr Czypionka / Auto Świat
Znak D-51 ostrzega o zbliżaniu się do fotoradaru. Ma uspokajać ruch
  • Co do zasady przed każdym fotoradarem powinna być umieszczona tabliczka z napisem "fotoradar" (znak D-51).
  • Oznakowany ma być również odcinkowy pomiar prędkości (znak D-51a na początku i znak D-51b na końcu odcinka). Ciekawostka: tabliczki do oznakowania odcinkowych pomiarów prędkości zaprojektowano tak, aby w lewym dolnym rogu umieszczony był znak wskazujący limit obowiązujący na danym odcinku.

Czytaj także: Był znak i nie ma znaku...

  • W ostatniej chwili zrezygnowano jednak z tej dodatkowej informacji, uznając, że owszem, informacja i prewencja (zapobieganie zagrożeniom) są istotne, ale nie wolno zapominać o finansowej części "programu" – dlatego często kierowcy nie wiedzą, nie pamiętają, jaka prędkość obowiązuje na odcinkowym objętym pomiarem prędkości.
  • Przepisy nie nakazują oznakowania miejsc, w których rejestrowane są przejazdy na czerwonym świetle. Takie miejsca (skrzyżowania) pozostają więc nieoznakowane.