Co się psuje w silnikach Multiair? Usterki i awarie.

Piotr Wróbel
Piotr Wróbel
  • Brak wałka rozrządu do sterowania zaworami ssącymi – sprawę załatwia elektrohydraulika
  • Rozwiązanie genialne w swym założeniu, jednak nie do końca bezawaryjne
Jak pogodzić ze sobą wysoką moc, wydajność i niskie spalanie? Jedną z metod jest zastosowanie układu zmiennych faz rozrządu, czyli systemu, który w zależności od obciążenia reguluje skok (czas otwarcia) bądź wznios zaworów lub oba parametry naraz. Zmienne fazy rozrządu stosuje dziś w wolnossących i doładowanych silnikach benzynowych większość marek, a zła wiadomość jest taka, że mimo już solidnego stażu na rynku nie są to całkowicie bezawaryjne układy. Wiedzą coś o tym np. właściciele Audi, BMW, Hond czy VW. Na oryginalny pomysł wpadli jednak konstruktorzy Fiata, którzy w 2009 r. pokazali silnik benzynowy ze zmiennymi fazami na zaworach ssących, ale pozbawiony... przeznaczonego do tego wałka rozrządu. Zawory są sterowane elektrohydraulicznie (Multiair), zaś tradycyjny wałek zostawiono wyłącznie dla zaworów wydechowych. W 1.4 mamy więc głowicę 16V, ale z jednym wałkiem (OHC).
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Wróbel
Piotr Wróbel

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu