Przed wielu laty Polacy przechwalali się seksem w Maluchu. Łatwo nie było, ale się dało. Obecnie seks w samochodzie stał się czymś bardziej powszechnym i już nikt się nie chwali tego rodzaju wyczynami.

Jednak by ułatwić życie (czytaj: przyjemność) miłośnikom seksu w aucie, opracowano kilka specjalnych podręczników. Jeden z nich – Kamasmart – przeznaczony jest dla właścicieli Smartów, których inspiruje do korzystanie z przyjemnych chwil w tym małym toczydełku.

Natomiast CARma Sutra, której autorami są Andrew Kirk i Alex Gaines, oferuje już znacznie więcej. Lista przetestowanych przez obu autorów samochodów obejmuje 20 modeli popularnych marek, a wśród nich Aston Martin DB9, Jaguar F-Type, Rolls Royce Phantom, Ferrari F40 i popularna londyńska taksówka.

Prowadzone są różne ankiety dotyczące aktywności seksualnej właścicieli samochodów różnych marek. Ciekawe są rezultaty takiej ankiety przeprowadzonej wśród 5 tys. członków społeczności skupionej wokół JOYclub.

Wynika z niej, że 65,5 proc. właścicieli samochodów marki Porsche jest bardzo zadowolonych z życia seksualnego i średnio uprawia go przynajmniej kilka razy w tygodniu. Podobnymi osiągnięciami mogą pochwalić się właściciele Mercedesów (54,8 proc.). Końcowe miejsca w tej ankiecie zajęli właściciele samochodów marki Seat i Skoda.