Trzeba przyznać, że offroadowy design pasuje do Lodgy. Samochód prezentuje się bardziej bojowo, a jednocześnie dodane elementy nie wyglądają tak, jakby były doczepione na siłę. Po wejściu do kabiny nie ma się już wrażenia, że siedzimy w samochodzie, który udaje terenówkę. To dlatego, że wnętrze zaprojektowano tak samo jak w innych wersjach Lodgy.

Tak samo, więc oznacza to: podróżowanie na przeciętnie wygodnych siedzeniach, pojemny bagażnik i dobrą przestronność wnętrza, tyle że dotyczy to jedynie dwóch pierwszych rzędów siedzeń. W trzecim miejsca wystarczy dla dzieci, a dorośli wytrzymają tu tylko na krótkiej trasie. Poza tym zajmowanie dwóch ostatnich miejsc jest tak niewygodne, że poradzą sobie jedynie wygimnastykowane osoby. Warto jednak pamiętać, że konkurencyjne auta są pod tym względem podobne.

Z kolei na dobrą pojemność bagażnika można liczyć tylko wtedy, gdy autem podróżuje maksymalnie pięć osób, bo wówczas do dyspozycji jest część bagażowa o kubaturze aż 600 l. Stwierdziliśmy jednak jeden problem – żeby uzyskać taką pojemność, dwa ostatnie siedzenia trzeba wyjąć i… nie wiadomo, co z nimi zrobić.

Tu wychodzi poważna wada Lodgy w porównaniu z konkurencyjnymi modelami. Nie dość, że siedzenia 3. rzędu nie chowają się pod podłogą, to na dodatek środkowej kanapy (no właśnie, kanapy, a nie pojedynczych foteli, jak u klasowych rywali) nie da się przesunąć, można ją jedynie złożyć. Oparcie nie ma też regulacji kąta ustawienia.

W testowanej wersji Lodgy Stepway zasługuje na pochwałę z racji zastosowanego silnika Diesla. Jednostka o mocy 107 KM nie czyni z tego auta demona szybkości, ale nie o to przecież chodzi w przypadku vana.

Ważniejsze jest to, że pozwala na sprawne przyspieszanie w całym zakresie prędkości obrotowych. Poza tym doceniliśmy dobre wyciszenie – także w trakcie szybkiej jazdy autostradą – i akceptowalne zapotrzebowanie na paliwo. Wprawdzie podczas testu w mieście silnik spalił o 1,3 l/100 km więcej, niż obiecuje producent, ale w przypadku minivana zużycie paliwa na poziomie 7 l na setkę nadal jest dobrym wynikiem.

Kolejnym pozytywnie ocenionym elementem Lodgy jest skrzynia biegów. Do dźwigni sięga się wygodnie, a podczas przełączania nie wyczuwaliśmy haczenia.

Foto: ACZ / Auto Świat

Natomiast zestrojenia zawieszenia nie da się już jednoznacznie ocenić. Kierowcy, którzy oczekują komfortu jazdy, będą zadowoleni, ponieważ podwozie tłumi wszelkie nierówności. Z kolei amatorzy dynamicznego pokonywania zakrętów mogą narzekać na mocne przechyły karoserii oraz niedostatecznie precyzyjny układ kierowniczy. Poza tym na trasie trzeba uważać, bo wysokie nadwozie okazuje się wrażliwe na mocniejsze podmuchy bocznego wiatru.

Dacia Lodgy - nasza opinia

Wiem, wiem, wielu kierowców spyta: po co takie udawanie terenówki na siłę? A ja spytam: a w czym to przeszkadza? Przecież dzięki temu Lodgy wygląda ciekawiej, a nawet w najmniejszym stopniu nie wyklucza to zalet istotnych w vanie – przestronności wnętrza i pojemnego kufra.

Dacia Lodgy - dane techniczne

Silnik-typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/8
Pojemność 1461
Moc. maks. 107/4000 KM/obr./min
Moment 240/1750 Nm/obr./min
Poj. bagażnika 207-2617 l
Zbiornik paliwa 50 l
Wymiary (dł./szer./wys.) 4498/1751/1683 mm
Przysp. 0-100 km/h 11,6 s
Skrzynia/napęd man. 6/przedni
Prędkość maks. 175 km/h
Średnie spalanie 4,4 l/100 km
Cena wersji Stepway 62 700 zł