Mini Cooper 1.5 aut. – downsizing dotarł także do Mini

Bazowy silnik benzynowy w Mini ma 75 KM i trzy cylindry, kolejny, 102-konny, również, następny – mocniejszy o 34 KM – także. Tak samo paletę diesli rozpoczynają trzycylindrowce o mocy 95 i 116 KM, a to oznacza, że downsizing na dobre zagościł w tej kultowej marce. Czy to zła wiadomość?

Przyznamy się, że mieliśmy duże obawy, tym bardziej że w testowym egzemplarzu trzycylindrowy silnik połączono z „automatem”. Na szczęście nasze podejrzenia się nie sprawdziły. 1,5-litrowy benzyniak w czasie testu wykazywał się nie tylko świetnym przyspieszeniem (w 7,8 s do „setki”), lecz także doskonałą elastycznością. Już od niskich obrotów spontanicznie reagował na zmianę położenia pedału gazu, a podczas wyprzedzania, gdy konieczna była redukcja, skrzynia nie czekała z decyzją, tylko natychmiast wybierała niższy bieg.

Mini Cooper 1.5 aut. – charakterystyczny gang silnika

Zastosowanie trzycylindrowego silnika spowodowane jest ekologią, a precyzyjniej – uzyskaniem niższego spalania (wg producenta średnio 4,7 l/100 km). W tej kwestii poczuliśmy się jednak zawiedzeni, bowiem podczas testu auto zużywało o ponad 2 l więcej benzyny na każdych przejechanych 100 km. Obawy dotyczące niskiej kultury pracy motoru w przypadku Mini są bezzasadne.

Owszem, podczas gwałtownego przyspieszania i jazdy autostradowej spod maski dobiegał charakterystyczny gang, ale nie był uciążliwy. Także na wolnych obrotach do wnętrza nie docierały żadne wibracje. Wiemy, że odjęcie jednego cylindra obniżyło koszty produkcji. Szkoda tylko, że Mini nie podzieliło się oszczędnościami z klientami.

Silnik-typ/cylindry/zawory t.benz. R3/12
Pojemność 1499
Moc. maks. 136/4500 KM/obr./min
Moment 220/1250 Nm/obr./min
Poj. bagażnika 211-731
Zbiornik paliwa 40 l
Wymiary (dł./szer./wys.) 3821/1727/14148 mm
Przysp. 0-100 km/h fabr. 7,8 s
Napęd aut. 6/przedni
Prędkość maks. 210 km/h
Średnie spalanie fabr. 4,7 l/100 km
Cena (Cooper 1.5 aut.) 92 798 zł

Mini Cooper 1.5 aut. – nasza opinia:

Przykład testowanego Mini pokazuje, że koszty produkcji coraz to ekologiczniejszych silników obciążają kieszenie nie producentów aut, lecz klientów. Trzycylindrowiec w Cooperze jest dynamiczny, ale mało oszczędny.