Związki między Renault Capturem a Nissanem Jukiem nie są oczywiste. Jeśli nie wiemy o nich, pewnie byśmy się niczego nie domyślili. Zresztą, tych wspólnych elementów nie ma tak znowu wiele. Przede wszystkim chodzi bowiem o podwozie, na którym zbudowane są oba modele. W tym duecie Captur pełni rolę auta efektownego, lecz nie tak wyrazistego jak Juke.

Renault Captur TCe 120 – co się zmieniło?

Od prezentacji tego modelu minęły zaledwie cztery lata, a już mamy odnowioną wersję. Wówczas Captur był jednym z pierwszych w szybko rozwijającym się segmencie miejskich crossoverów. Teraz to ważna część rynku, do której nieustannie dołączają kolejni producenci, także ci z segmentów premium. Co ciekawe, wczesne pojawienie się Captura do nowego segmentu opłacało się – to teraz najczęściej kupowany model Renault w Europie.

Renault Captur TCe

Zasłużenie zresztą, bo choć miejski crossover Renault nie jest szczególnie innowacyjny – bo to po prostu podwyższone Clio – to jednak nie ma też istotnych wad. I przede wszystkim, co ważne w dzisiejszych czasach, jest po prostu bardzo ładny.

Pewnie dlatego zmiany w jego wyglądzie nie musiały być zbyt wielkie. Po uważnej analizie zauważymy na przykład nowy grill, który w sposób bardziej dobitny komunikuje związki z Kadjarem. Są też wyraźniej zaznaczone imitacje osłon podwozia – zarówno z przodu, jak i z tyłu. Na deser dostajemy też efektowne, LED-owe światła do jazdy w dzień w kształcie litery C. Obecnie to znak firmowy Renault, stosowany w wielu modelach tej marki.

Renault Captur TCe 120 – drobna korekta wnętrza

Nowości w kabinie dostrzec jest jeszcze trudniej, a dotyczą one przede wszystkich tych elementów, które znajdują się na linii wzroku. Nieco poprawiła się jakość tworzyw, szczególnie w najbogatszej specyfikacji, czyli w dostępnej po raz pierwszy w Capturze wersji Initiale Paris. Na szczęście nikt nie wpadł na pomysł, by czymś zastąpić pojemny, chłodzony schowek przed pasażerem otwierający się niczym szuflada. To doskonały pomysł i praktyczne rozwiązanie.

Renault Captur TCe

Doceniamy też poprawiony system multimedialny R-Link Evolution z 7-calowym ekranem. Daje on możliwość połączenia ze smartfonem za pomocą Android Auto, ale niestety nie pozwala skorzystać z interfejsu Apple Car Play, co jest mało zrozumiałe, bo przecież R-Link 2 z większych modeli Renault ma już taką funkcję. Poza tym odnowiony R-Link daje do dyspozycji nawigację z informacją o korkach, łączność 3G, Bluetooth oraz możliwość odtwarzania multimediów z nośników podłączonych do portu USB. W tańszych wersjach Captura stosowane będą systemy R&Go – integrujący telefon użytkownika z pokładowymi systemami za pomocą dedykowanej aplikacji oraz Media Nav Evolution – z nawigacją, Bluetoothem i odtwarzaniem muzyki, np. zapisanej na smartfonie.

Renault Captur TCe 120 – jak jeździ?

Pod tym względem akurat nic się nie zmieniło. Captur nadal jeździ niemal tak dobrze jak Clio, które doceniamy za jakość prowadzenia. Oczywiście crossover jest wyższy niż auto miejskie, więc siłą rzeczy jest nieznacznie mniej stabilny, ale układ kierowniczy jest precyzyjny i reaguje szybko na poczynania kierowcy. Renault w końcu nauczyło się robić elektryczne wspomaganie tak, by nie przywodziło na myśl kierownicy z konsoli do gier. Teraz przydałoby się jeszcze poprawić prowadzenie dźwigni zmiany biegów.

Brak też jakichkolwiek różnic w silnikach. Nadal do napędu Caputra służą 1,5-litrowe silniki Diesla o mocach 90 i 110 KM oraz benzynowe: 3-cylindrowy 90-konny i 4-cylindrowy, 120-konny. Ten ostatni daje wystarczająco dużo siły, by bez obaw zapuszczać się na drogi szybkiego ruchu i bez trudu osiągać maksymalną dopuszczalną na nich prędkość, nawet z pełnym obciążeniem. Jednostkę 3-cylindrową poleciłbym raczej do miasta, a diesle w tym samochodzie są kompletnie bez sensu – kosztują dużo, są dość głośne, a oszczędności na paliwie zwrócą się tylko przy bardzo dużych przebiegach.

Renault Captur TCe 120 – warto go kupić?

Owszem, to naprawdę świetne auto, szczególnie z benzynowym silnikiem i w wersji wyposażenia bogatszej niż podstawowa. I wiecie co? Szczerze mówiąc wybrałbym Captura zamiast Clio i to mimo różnicy w cenie. W zamian otrzymujemy bowiem samochód bardziej funkcjonalny, z większą ilością miejsca w kabinie i na bagaże, a po zmianach – także z bogatszym wyposażeniem.

Dane techniczne Renault Captur TCe 120

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1197 cm3, R4, turbo benz.
Moc 120 KM przy 5000 obr./min
Moment obrotowy 205 Nm przy 2000 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa, ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 182 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,6 s
Średnie zużycie paliwa 5,5 l/100 km (producent)
Masa własna 1184 kg
Cena od 64 900 zł