• Założony budżet nie jest niski, ale w klasie E lepiej celować w auta za 50-70 niż 30-40 tys. zł. Po prostu jest spora szansa na zakup ok. 10-letniej limuzyny w niezłej kondycji i z dobrym silnikiem.
  • W ofercie rynkowej znajdziecie atrakcyjne modele różnych marek.
  • Pamiętajcie, że wydatki na zakupie się nie kończą, a koszty eksploatacji limuzyny klasy wyższej są wysokie lub bardzo wysokie. 
  • Ten tekst/artykuł pochodzi z nowego wydania "Auto Świata”, które do sprzedaży trafi w poniedziałek 4 kwietnia. Dzięki naszej subskrypcji możesz przeczytać go już teraz.

Gdy były nowe, kosztowały 250-300 tys. zł, po ok. 10 latach kupicie je za 50-70 tys. zł. Okazja? To zależy od oczekiwań, bo jeśli dobrze wybierzecie model i silnik, limuzyna klasy wyższej da wam jeszcze dużo frajdy z jazdy. Wśród aut używanych oferta jest bardzo bogata. A w obecnej sytuacji, gdy ceny nowych samochodów poszły w górę, z zamówieniami są problemy i często nie macie gwarancji odbioru auta we wskazanym terminie, to właśnie rynek wtórny okazuje się bardziej pewny i przewidywalny.

Owszem, ceny i tu nieco poszły w górę, ale przynajmniej macie gwarancję, że po przeprowadzeniu transakcji wsiądziecie do swoich czterech kółek i odjedziecie z uśmiechem. Jak długo utrzyma się on na twarzy, będzie zależało od was – waszego podejścia, zaangażowania podczas zakupu, w tym szczegółowej weryfikacji stanu technicznego i wyboru wersji ograniczonego ryzyka. To ważne szczególnie w przypadku pojazdów klasy wyższej, które tym razem wzięliśmy na celownik.

Zakup oszukanego auta tego segmentu, z cofniętym licznikiem i po solidnym „dzwonie” może okazać się katastrofalny. Ceny napraw są wysokie lub bardzo wysokie! Drogo jest też w codziennej eksploatacji – koszty ubezpieczenia, paliwa, serwisu. Interesujcie się więc tylko pewnymi egzemplarzami. Nie liczcie na okazje cenowe, zresztą w tym segmencie wydatek 30-40 tys. zł to często proszenie się o problemy. Na samochód segmentu E radzimy przeznaczyć 50-70 tys. zł. Taka kwota daje spore możliwości na rynku i pozwala już na zakup auta w niezłym stanie, które nie powinno psuć się nagminnie. Oto nasze propozycje!