• W większości przypadków można liczyć na rzetelną informację na temat stanu technicznego, nie trzeba też martwić się stanem prawnym
  • Ceny? Dość wysokie. Prezentujemy przykładowe oferty z komisów przy ASO, warto porównać je z ogłoszeniami w internecie
  • Wyższe ceny są rekompensowane np. ciekawą ofertą finansowania

Postanowiliśmy odwiedzić kilka punktów sprzedaży z samochodami używanymi zlokalizowanych przy ASO różnych marek – zarówno tych premium (Audi, Mercedes i Volvo), jak i popularnych (Ford, Renault, Škoda, Hyundai, Toyota). Sprawdziliśmy, w jakich warunkach można obejrzeć samochody (czy rzeczywiście istnieją „salony” sprzedaży?), czy można liczyć na dodatkowe świadczenia gwarancyjne oraz czy rzeczywiście nie trzeba martwić się o stan techniczny oraz prawny prezentowanych aut.

Można powiedzieć, że we wszystkich odwiedzonych salonach bardzo podobne są zasady przyjmowania samochodów. Wszyscy „fundują” autom ścieżkę diagnostyczną, na której mechanicy sprawdzają ponad sto punktów. Wszyscy też odkupują auta i biorą odpowiedzialność za stan prawny samochodów. Tu nie ma miejsca na akcje, które zdarzają się w niezrzeszonych komisach (takie jak np. podpisywanie umów in blanco, z pominięciem komisu). Ciekawostka: jeśli w trakcie badania wyjdzie, że samochód nie spełnia rygorystycznych kryteriów firm (był rozbity, nie ma historii itp.), to może być odkupiony, ale nie trafi do komisu ASO, lecz do „współpracujących firm”, jak to określiło kilku naszych rozmówców.

Co to jest umowa serwisowa?

O ile sprzedający gwarantują stan prawny, o tyle nikt nie chce brać odpowiedzialności za stan techniczny. Nie jest to dziwne, bo takie ryzyko trudno oszacować. Łatwiej w tym przypadku sprzedawcy np. Hyundaiów, które maja pięć lat fabrycznej gwarancji, trudniej jest w firmach z dwuletnią ochroną. Dlatego kupując auto, musicie więc przyswoić termin: „ubezpieczenie od kosztów napraw,” zwane też umową serwisową.

Czym się to różni od gwarancji? Ta druga nie ma ograniczenia kwotowego, gwarant musi więc naprawiać auto do skutku, a ubezpieczyciel – tylko do zadeklarowanej kwoty (najczęściej 10-20 tys. zł). Umowa serwisowa ma też sprecyzowany (nie zawsze w ulotce, częściej na druku umowy!) zakres elementów wchodzących w skład świadczeń. Nie jest to złe rozwiazanie, ale warto znać różnice!

Zawiedzione mogą być też osoby liczące na zakup w komfortowej atmosferze w salonie. Takie możliwości daje kilka firm (np. Audi, Toyota), ale na rynku wtórnym sytuacja jest inna niż wśród nowych aut – tam w salonie stoją tylko „przedstawiciele” każdego modelu, każdy egzemplarz używany jest inny, a trudno zmieścić pod dachem kilkadziesiąt (czy kilkaset!) pojazdów.

Audi Select :plus: marka premium z pewnego źródła

Czy można kupić auto prawie nowe w cenie używanego? Przyjrzeliśmy się ofercie samochodów używanych u dilera Audi – Rowinski i Wajdemajer. Roczne A7 z bogatym wyposażeniem i znikomym przebiegiem jest tańsze od analogicznej oferty z salonu o… 140 tys. zł! Kusząca oferta? Co prawda, cena tego A7 (blisko 350 tys. zł, do negocjacji) i tak jest wyższa niż nowego „golasa”, ale zapewne szybko znajdzie on nabywcę.

Główne źródło pochodzenia aut używanych u tego dilera to pojazdy odkupione od klientów „salonowych”, ale nie brakuje też samochodów służbowych z… centrali Audi w Niemczech – często są one użytkowane rok czy półtora (stąd właśnie przybyło wspomniane A7). Są też auta poleasingowe. W każdym samochodzie najważniejsze jest sprawdzenie prawne i techniczne – badaniu podlega 117 punktów, a klient ma wgląd do raportu. Niektóre auta otrzymują przedłużoną gwarancję fabryczną (nawet do 4 lat). Pozostałe (z przebiegiem maks. 150 tys. km i do 5 lat eksploatacji) mogą mieć wykupione 2-letnie ubezpieczenie od kosztów napraw (kilka poziomów). Wcześniej jednak trzeba usunąć usterki i np. wykonać przegląd.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Audi A3 1.4 TFSI (150 KM), 2017 rok, przebieg 56 400 km, I właściciel. TFSI nowej generacji (z paskiem rozrządu). Poza bogatym wyposażeniem (jak LED-y i pakiet S line Exterieur) A3 kusi wykupionym programem serwisowym na 4 lata/120 tys. km. CENA 119 900 zł (faktura VAT).
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Audi A7 3.0 TFSI (340 KM), S-tronic, quattro, 2018 r., przebieg 7351 km. Ekskluzywne auto z licznymi dodatkami i minimalnym przebiegiem. Bogate wyposażenie zawiera m.in. 20-calowe felgi, dach panoramiczny, reflektory LED Matrix czy audio Bang & Olufsen. CENA 349 900 zł

Ford – używane jak nowe: szeroka oferta, różne ceny

W przypadku popularnych marek profesjonalny obrót autami używanymi wydaje się trudniejszy niż w luksusowych – klienci oczekują korzystnych cen, a przy niskich wartościach trudno o dobrą prowizję. Odwiedzamy salon Forda – Auto Plaza. Samochody trafiają na plac nie tylko w ramach odkupu podczas zamawiania nowego auta, oferowany jest też odkup dowolnego pojazdu (nie tylko Forda) – ważne, żeby był nie starszy niż 8 lat, pochodził z rynku krajowego i miał przebieg do 150 tys. km. Firma oferuje zakup nie tylko pojedynczych aut, lecz także całych flot oraz pojazdów w trakcie spłaty kredytu. Przed przyjęciem do sprzedaży auta przechodzą kontrolę w serwisie (110 punktów). Na prośbę klient otrzymuje do wglądu wydruk ze ścieżki diagnostycznej oraz informacje na temat ewentualnych napraw blacharsko-lakierniczych. Firma oferuje też półroczną Gwarancję Umowną lub roczną gwarancję na Fordy w ramach Programu Ford Używane. Pojazdy mają też oczywiście gwarancję pochodzenia.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Ford Mondeo 1.5 EcoBoost (160 KM) Titanium, 2015 r., przebieg 29 000 km, I właściciel. Ostatni przegląd przy 28 593 km. Półroczna ochrona AutoPlaza (limit przebiegu 15 tys. km). Bogate wyposażenie, reflektory LED, klimatyzacja automatyczna. CENA 79 900 zł (faktura VAT)
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Ford Kuga 1.5 EcoBoost (150 KM) Titanium, 2018 r., przebieg 13 230 km. Niespełna roczna Kuga pełniła funkcję pojazdu demonstracyjnego. W wyposażeniu fabryczna nawigacja i dostęp bezkluczykowy, nie ma napędu 4x4 ani automatycznej skrzyni. CENA 88 888 zł (faktura VAT)

Puławska 516: używane auta Hyundaia, Kii i Mazdy

Mieszcząca się przy ulicy Puławskiej w Warszawie stacja dilerska jest znana miłośnikom dalekowschodnich marek. Obecnie w salonie są sprzedawane nowe SsangYongi, firma KMH Automotiv ma też autoryzację serwisową marek: SsangYong, Hyundai i Mazda. W ofercie aut z drugiej ręki znajdziecie głównie Hyundaie (popytem cieszą się SUV-y ix35 i Tucson), Mazdy, Kie, a nawet kilka egzemplarzy Infiniti. Są też tak egzotyczne modele, jak Peugeot RCZ za 94 900 zł (jedno z droższych aut w ofercie). Przeważają kilkuletnie egzemplarze w przedziale cenowym 50-80 tys. zł. Firma skupia się właśnie na rozwoju działu aut używanych – znalazły swoje miejsce nie tylko na placu komisowym, lecz także pod dachem salonu, na pierwszym piętrze. Każde auto przed odkupem przechodzi liczne kontrole: od jazdy próbnej po ścieżkę diagnostyczną.

Firma skupuje tylko samochody z polskim „rodowodem”, są to nie tylko pojazdy pozostawione podczas zakupu nowego auta, lecz także „z aktywnego poszukiwania na rynku”. Wiele aut ma gwarancje fabryczna (Hyundaie i SsangYongi przez 5 lat), a jeśli ta się już skończyła, sprzedawcy proponują ubezpieczenie od kosztów naprawy.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Hyundai i40 Wagon 1.7 CRDi, 2016 r., przebieg 25 000 km. Dość ciekawa kombinacja. Hyundai został wyposażony przeciętnie (klimatyzacja manualna), ale ma 140-konnego diesla oraz automatyczną (dwusprzęgłową) skrzynię. Fabryczna gwarancja. CENA 68 000 zł
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Hyundai i30 CW 1.6 CRDi (90 KM), 2010 r., przebieg 195 085 km. Samochód jest już dość stary i ma spory przebieg, ale pochodzi od I właściciela i był serwisowany w ASO. Średnio bogate wyposażenie: klimatyzacja manualna, radio z MP3 i Bluetooth. CENA 15 900 zł

Mercedes-Benz Certified: wysoki standard

Do programu obrotu autami używanymi w Mercedesie trafiają pojazdy z wielu źródeł. Najczęściej są odkupywane od klientów „salonowych”, ważne jest wsparcie ze sprzedaży flotowej – to egzemplarze, które wracają na rynek po 6-24 miesiącach użytkowania. Auta są też odkupywane od firm leasingowych – nie tylko polskich. Podobne standardy obejmują całą Europę, dilerzy mogą wspierać się ofertą z innych krajów. Odkupywane są przede wszystkim samochody z krajowej sieci, ale ważniejszy jest stan i możliwość sprawdzenia historii serwisowej. Samochody mogą mieć do sześciu lat i 150 tys. km (firmowe finansowanie na promocyjnych warunkach obejmuje auta do dwóch lat i 50 tys. km). Przed zakwalifikowaniem do programu mechanik Mercedesa przeprowadza inspekcję techniczną. Auta mają też „gwarancję” na 12 lub 24 miesiące (bez limitu przebiegu) – jest ona firmowana certyfikatem Mercedesa, ale za świadczenia odpowiada CarGarantie. Oferta obejmuje też pojazdy zastępcze. Oglądaliśmy plac z autami dilera Mercedesa w Łomiankach (Auto Idea).

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Mercedes A 200, 2018 r., przebieg 11 200 km. Samochód ma 163-konny silnik i 7-biegową skrzynię automatyczną. W wyposażeniu m.in. komfortowa klimatyzacja automatyczna, system parkingowy, reflektory LED High Performance i duże alufelgi. CENA 121 900 zł
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Mercedes GLC 220d, 2018 r., przebieg 19 500 km. Modny SUV za rozsądne pieniądze – z rynku wtórnego! To GLC ma niewielki przebieg. W wyposażeniu: 9-stopniowy „automat”, pakiet stylistyczny offroad oraz 18-calowe alufelgi. CENA 179 900 zł

Renault Selection: prawie nowe auta z sieci dilerskiej

Amatorzy używanych Renault znają zapewne podwarszawski salon KrubaGroup. Mieści się w Sękocinie, ale salonem jest tylko z nazwy, bo samochody znajdują się na placu, a nie pod dachem. Ale ważniejsze są auta i świadczenia, które oferuje diler. Jednym z kanałów, którym trafiają tu samochody używane, jest centrala Renault – to auta służbowe i demonstracyjne z niewielkimi przebiegami (często roczne) oraz po kontraktach długo- i krótkoterminowych (ale poza carsharingiem). Można też pozbyć się swojego auta, kupując nowe lub po prostu sprzedając je (darmowa wycena) – warunkiem jest polskie pochodzenie i historia serwisu w ASO, nie musi to być Renault. Ceny aut kształtują się o około 25-30 proc. niżej niż za nowe odpowiedniki w salonie (firma nie odnosi się do "używek" tylko do oferty w salonach). Na początku auta są oglądane i zapada decyzja, co warto naprawić (zarysowania itp.). Dzięki technologii Smart wiele niedomagań można usunąć bez lakierowania. Kolejny etap to kontrola 100 punktów technicznych (ewentualne naprawy często wykonuje się na gwarancji). Samochody uzyskują świadectwo kontroli, a w dokumentacji widać, jak wyglądały (np. rysy). Auta mają gwarancję fabryczną lub ubezpieczenie kosztów naprawy, nawet do siedmiu lat.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Renault Scenic Grand 1.6 dCi (130 KM) Intens, 2018 r., przebieg 8500 km. Auto w stanie niemal fabrycznym. Wyposażenie seryjne obejmuje m.in. 20-calowe felgi, systemy wspomagające kierowcę. Scenica doposażono również w dwukolorowe nadwozie i koło zapasowe. CENA 81 900 zł
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Renault Master dCi L3 Pack Clim, 2017 r., przebieg 8520 km. Samochód dostawczy z niskim przebiegiem może być pożądaną ofertą, a ten Master dodatkowo został dobrze wyposażony: klimatyzacja, system kontroli pasa ruchu, radio i zautomatyzowana skrzynia biegów. Pod maska pracuje 170-konny diesel. CENA 129 000 zł

Škoda – Das Welt Auto: z różnym zakresem ochrony

Używane Škody dość szybko znajdują nabywców, szczególnie jeśli mają udokumentowaną historię. Odwiedziliśmy warszawskiego dilera tej marki – Grupę Auto Wimar. Na ulicy Modlińskiej, obok okazałego salonu tej firmy przeznaczonego na nowe auta, znaleźć można mniejszy, z samochodami z rynku wtórnego. Nie mieszczą się w nim wszystkie oferowane egzemplarze, część jest prezentowana na zewnątrz. W ofercie pojawiają się tylko samochody z polskiej sieci dystrybucji, z pełną historią serwisową, po kontroli technicznej. W przypadku aut naprawianych wcześniej blacharsko w Auto Wimarze często można zobaczyć zdjęcia szkody. Na samochody mające do 150 tys. km i do siedmiu lat oferowana jest opieka Das Welt Auto. Zależnie od auta to cztery pakiety, najbliższa fabrycznej gwarancji jest topowa ochrona Diament. W podstawowym pakiecie Srebrnym ochrona jest odpowiednio słabsza. Widać to nawet po opisie programów: w przypadku dwóch najsłabszych mowa jest o tym, co zawierają, w najlepszych – jakie są wyłączenia. Jeśli samochód nie zostanie zakwalifikowany do tego programu, to użytkownik może skorzystać z ochrony CarProtect, ale jest to już dodatkowo płatne.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Škoda Octavia 1.0 TSI (115 KM) Style, 2017 r., przebieg 25 157 km, I właściciel. W dość bogatym wyposażeniu można znaleźć biksenony, nawigację czy dwustrefową klimatyzację automatyczną. CENA 69 900 zł (faktura VAT)
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Škoda Octavia 1.5 TSI (150 KM) Style, 2018 r., przebieg 17 536 km. Samochód był eksploatowany przez jednego użytkownika. W wyposażeniu są m.in. dwustrefowa klimatyzacja i czujniki parkowania z kamerą cofania. CENA 89 900 zł (faktura VAT)

Toyota Plus – Używane z Gwarancją: różne marki

Program Toyota Plus obejmuje dilerów japońskiej marki w całej Polsce. Odwiedziliśmy firmę Carolina Car – używane auta są sprzedawane w punkcie znanym kiedyś ze sprzedaży nowych aut (na ul. Stawy). Pod dachem stoją najciekawsze egzemplarze: Yaris GRMN (sprzedany mimo ceny 150 tys. zł), hybrydowe Lexusy CT i GS, 4-letni Volkswagen Beetle cabrio (firma sprzedaje też auta innych marek), pozostałe muszą „zadowolić się” placem dookoła salonu – to jednak i tak jeden z największych obiektów pod dachem, w których można oglądać auta używane. Żeby pojazd trafił do sprzedaży, musi zostać zakwalifikowany do programu odkupu i sprzedaży samochodów używanych. Zaczyna się od kontroli każdego egzemplarza – technicznej (kontrola powłoki, ścieżka diagnostyczna) oraz prawnej. Wszystkie auta otrzymują „parasol” ochronny z Carolina Car – firma odpowiada za usterki w trakcie rocznej eksploatacji, w autach z przebiegami do 250 tys. km. Tu również obowiązuje limit finansowy – odpowiedzialność kończy się po wydaniu na naprawy 10 tys. zł.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Toyota C-HR 1.2T Dynamic, 2016 r., przebieg 32 120 km. Samochód służył jako pojazd demonstracyjny w przedstawicielstwie Toyoty (pierwsze C-HR w Polsce). Bogate wyposażenie Dynamic, uzupełnione m.in. o pakiet audio JBL, nawigacje, światła LED. CENA 87 500 zł
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Lexus GS 300h Elegance, 2016 r., przebieg 21 137 km. Auto z polskiej sieci dilerskiej, serwisowane w ASO, gwarancja fabryczna do stycznia 2020 r. Bogate wyposażenie, obejmujące m.in. skórzaną tapicerkę, nawigację, kamerę cofania. CENA 189 900 zł

Volvo Selekt: duży wybór aut nie starszych niż dwa lata

W Domu Volvo przy ul. Puławskiej w Warszawie na klientów czeka ponad sto prawie nowych pojazdów – źródłami „zasilania” są w tym przypadku przedstawicielstwo firmy (flota aut służbowych) oraz m.in. pojazdy po rocznym wynajmie pracowniczym. Oczywiście, na plac trafiają tez Volva odkupione od klientów nabywających samochody nowe lub inne używane. Większość pojazdów jest eksponowana na zewnątrz budynku. Jedną z zachęt do zakupu stanowi możliwość bezpłatnej wymiany na inne (droższe) auto przed upływem 30 dni lub przed pokonaniem 1,5 tys. km. Samochody nieobjęte już gwarancją fabryczną korzystają z ubezpieczenia kosztów naprawy, realizowanego przez CarGarantie (dwa zakresy ochrony, zależnie od wieku, przebieg do 150 tys. km). Kierowca oraz pasażerowie są też chronieni rocznym ubezpieczeniem Assistance. Program Volvo Selekt przewiduje badanie ponad sto punktów kontrolnych, naprawy są wykonywane z użyciem oryginalnych części. W tym punkcie nie macie szansy na zakup starszego Volva w okazyjnej cenie, ale jeśli szukacie niekoniecznie taniego, za to sprawdzonego prawie nowego auta, warto tu zajrzeć.

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Volvo V40 CC T3 Drive-E Summum, 2017 r., przebieg 17 300 km. Nieduży, ale doskonale wyposażony egzemplarz z doładowanym benzyniakiem 1.5 (152 KM). Jasne wnętrze, nawigacja satelitarna, system audio. Nabywca może skorzystać z jeszcze kilku miesięcy fabrycznej gwarancji. CENA 119 900 zł
Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat
Volvo V90 D5 AWD Inscription, 2017 r., przebieg 25 000 km. Świetnie wyposażony egzemplarz (m.in. jasna perforowana tapicerka ze skóry nappa, światła LED) z 235-konnym dieslem 2.0, napędem 4x4 oraz końcówką fabrycznej gwarancji – pierwsza rejestracja to październik 2017 r. CENA 209 900 zł