Prawie nowe chińskie SUV-y w zaskakujących cenach. Warto w ogóle pytać o nowy?

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Chińskie SUV-y szybko tracą na wartości, co sprawia, że używane modele są atrakcyjne cenowo.
  • Można kupić prawie nowego SUV-a za mniej niż 100 tys. zł, a roczne modele mogą być tańsze o 30% od ceny katalogowej.
  • W ogłoszeniach dominują używane samochody chińskich marek, głównie MG, które są dostępne z polskiej sieci dilerskiej.
  • Warto rozważyć zakup samochodu podejmującego demonstracje, które są tańsze od nowych, a często objęte gwarancją.
  • Używane chińskie auta, takie jak Baic czy Omoda, oferują korzystne ceny w porównaniu do nowych modeli.
  • Za kwotę poniżej 100 tys. zł można mieć prawie nowego średniej wielkości SUV-a z automatyczną skrzynią biegów i znakomitym wyposażeniem
  • W ogłoszeniach pojawiają się już używane chińskie samochody pochodzące z polskiej sieci dilerskiej – zwłaszcza podemonstracyjne, ale nie tylko
  • Chińskie używane samochody są też sprowadzane z zagranicy, choć dotyczy to głównie wybranych modeli
  • Niektóre chińskie samochody po roku oferowane są za cenę niższą od katalogowej o 30 procent
Pan Bartek, jak twierdzi, o swoje kupione nieco ponad rok temu MG HS dbał bardziej niż producent uznaje to za konieczne. Przez 14 miesięcy przejechał zaledwie 21 tys. km, jak mówi, głównie w trasie. Za to już trzy razy wymieniał olej silnikowy – pierwszy raz po przejechaniu kilkuset kilometrów, czyli "po dotarciu" i ostatni raz dosłownie "przed chwilą".
4434
30
14
9
3
1
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!