Nowy Abarth 124 rally, to kwintesencja czystej technologii i osiągów, zrodzona z doświadczenia zespołu Corse Abarth. Po ponad 40 latach od ostatniego startu w Rajdzie Monte Carlo w 1976 roku, Abarth 124 rally powraca z tym samym celem: sprawdzić w ekstremalnych warunkach rozwiązania techniczne samochodów cywilnych i zapewnić wszystkim klientom Abartha doskonałe osiągi oraz maksymalną niezawodność.

Pod maską tego auta kryje się silnik 1800 cm3 turbo z dwoma wałkami i z wtryskiem bezpośrednim. Dzięki różnym rodzajom mapowania, gwarantuje moc do 300 KM przy 6500 obrotów oraz doskonałą krzywą momentu obrotowego, zasadniczy element, który pozwala kierowcy osiągnąć równowagę między układem kierowniczym, a przyspieszeniem w nadsterowności. Projekt miał zagwarantować niezawodność i osiągi również w typowych dla rajdów ekstremalnych warunkach: lód, nawierzchnia ziemna, kurz, woda, wysoka temperatura.

Również napęd został zaprojektowany tak, aby podkreślić osiągi: silnik jest zestawiony z szybką, sekwencyjną, 6-biegową skrzynią z łopatkami przy kierownicy, a własności jezdne wspomaga mechaniczny, samoblokujący mechanizm różnicowy.

Aby podnieść konkurencyjność 124 rally, technicy zespołu Corse postawili sobie jasno określone cele: przede wszystkim, zmniejszenie masy i odpowiednie wyważenie samochodu. W związku z tym, silnik jest zamontowany za osią przednią, w kabinie pasażerskiej i w komorze silnika zostały zastosowane lekkie i wytrzymałe materiały, natomiast otwierany dach został zastąpiony stałym, sztywnym dachem wykonanym z materiału kompozytowego. Dzięki temu szeregowi rozwiązań, rozłożenie masy jest nieznacznie większe na tył, co zapewnia maksymalne właściwości jezdne, również w warunkach zmniejszonej przyczepności. Środek ciężkości został jeszcze bardziej obniżony niż w samochodzie cywilnym, co poprawiło przyczepność do drogi oraz przewidywalność zachowania.

Homologacja w kategorii FIA R-GT wymogła wzmocnienie konstrukcji, co zapewniło jeszcze większą wytrzymałość na naprężenia oraz wyższe standardy bezpieczeństwa dla załogi, a nadwozie jest wyposażone w klatkę bezpieczeństwa.

Kod projektu SE139 czerpie z bijącego serca historii marki, nawiązując bezpośrednio do samego Karla Abartha. Symbol SE oznacza „Sports" i „Experimental", bezpośrednie nawiązanie do wartości Abartha - rzemieślniczej precyzji wykonania i postępu technicznego. Numer 139 przypomina natomiast, że w swojej 67-letniej historii Abarth opracowywał średnio dwa projekty „wyścigowe" na rok: to doskonały rezultat, którym niewielu producentów samochodów może się pochwalić.

Z mechanicznego punktu widzenia, karoseria oraz schemat zawieszeń zostały całkowicie przeprojektowane przez zespół techniczny Abartha, ściśle współpracujący z LM Gianetti, firmą założoną ponad 40 lat temu, która była zaangażowana w projekt pierwszego Abartha 124 Rally. EXT SHOX natomiast wniosła swoją specjalistyczną wiedzę w projekt amortyzatorów regulowanych w 4 płaszczyznach, które są absolutną nowością w samochodach rajdowych.

Zespół mógł liczyć na wsparcie BMC w projekcie układu dolotowego, istotnego z punktu widzenia stałych i niezawodnych osiągów silnika. Wyścigowe obręcze kół, lekkie i jednocześnie mocne, zaprojektowane zostały przez firmę OZ, prawdziwą legendę w świecie felg.

Na koniec wnętrza, które zostały całkowicie odnowione (tak samo zresztą jak w wersji cywilnej), dzięki poszyciom z materiału Alcantara, od deski rozdzielczej po siedzenia, 100% włoska technologia, która pozwala zredukować masę samochodu oraz odbijanie się promieni słonecznych wewnątrz samochodu, jak również zapewnia maksymalną styczność w punktach kontaktu ciała kierowcy z samochodem: na siedzeniu i kierownicy.

Po prezentacji podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Genewie, rozpocznie się etap rezerwacji Abarthów przeznaczonych do produkcji, aby wszyscy mogli się przygotować do rozpoczęcia sezonu rajdowego 2017.