Na początek kierowcy będą mogli zdecydować się na Alfę Romeo Giulię napędzaną 2,2-litrowym motorem wysokoprężnym. W słabszej wersji będzie on rozwijał 150, a mocniejszej 180 koni mechanicznych. Sedan w zależności od mocy osiągnie pierwszą setkę w 8,4 lub 7,2 sekundy oraz rozpędzi się nawet do 230 km/h. Zdaniem przedstawicieli włoskiej firmy pojazd powinien spalać średnio około 4,2 litra oleju napędowego.

Diesel został w całości wykonany z aluminium - to pierwszy taki przypadek w historii Fiat Chrysler Automobiles. Z jednostką współpracuje turbosprężarka ze zmienną geometrią łopatek i sterowaniem elektrycznym. To pozwala na zmniejszenie efektu turbodziury.

Każda wersja Alfy Romeo Giulii zostanie wyposażona w innowacyjny system hamulcowy - Integrated Brake System (IBS). Połączenie kontroli stabilności i tradycyjnego serwa sprawia, że kierowca dużo lepiej jest w stanie dobrać siłę hamowania, nie czuje żadnych wibracji na pedale oraz może zatrzymać sedana na rekordowo krótkim dystansie. Na wytracenie prędkości 100 km/h auto potrzebuje tylko 38,5 metra.

Na uwagę zasługuje też system multimedialny. 8,8-calowy ekran dotykowy oferuje obraz 3D oraz nawigację satelitarną. Na sterowanie jego funkcjonalnością pozwala joystick umieszczony w centralnym punkcie tunelu środkowego zaraz za gałką zmiany biegów.

Na razie zamówienia na pierwsze wysokoprężne egzemplarze Alfy Romeo Giulii mogą składać klienci z Niemiec, Francji, Hiszpanii, Austrii, Belgii, Szwajcarii i Holandii. Kierowcy na razie muszą deklarować zakup w ciemno, bowiem Włosi nie opublikowali jeszcze cennika auta. W terminie późniejszym Alfa uzupełni ofertę o 2-litrowego benzyniaka i pełnokrwistą wersję Quadrifoglio o mocy 503 koni mechanicznych.