• Tuning od ABT nie jest tani. Zależnie od modelu trzeba zapłacić ponad 8500 zł (Q2) lub prawie 16 tys. zł (SQ5).
  • Benzyna mocniejsza od diesla w Q2. Choć oba silniki mają fabrycznie 190 KM, to ABT wycisnął więcej z TFSI niż z TDI
  • Wzrost mocy oznacza poprawę przyspieszenia od 0 do 100 km/h. To 0,2 s co będzie trudno odczuwalne na co dzień

SUV także może mieć więcej mocy, niż oferuje fabryka. ABT przekonuje, że więcej mocy szczególnie potrzebują nabywcy mniejszych modeli takich jak Audi Q2. Uznano, że seryjne 190 KM, jakie Audi wycisnęło z silnika diesla oraz benzynowego to nic szczególnego. I stąd kolejna ingerencja specjalistów od tuningu.

Kluczowe zmiany osiągnięto dzięki elektronice. Wystarczyło zastosować nowy moduł ABT AEC (innymi słowy dodatkowa jednostka sterująca silnikiem), by zyskać więcej KM i Nm. To oznacza jedno: obeszło się bez modyfikacji fabrycznego sterownika.

Więcej mocy wyciśnięto z silnika benzynowego, a nie diesla. W przypadku 2.0 TFSI udało się uzyskać 228 KM i 360 Nm. Diesel 2.0 TDI ma wprawdzie o 13 KM mniej (215 KM), ale za to większy moment obrotowy (440 Nm). A jakie to ma przełożenie na osiągi?

AUDI SQ5 ABT

Ze wzmocnionym dieslem pod maską pojedziemy nieco szybciej. Prędkość maksymalna wzrosła o 4 km/h (do 222 km/h) a przyspieszenie od 0 do 100 km/h poprawiło się o 0,2 s (7,1 s). W przypadku silnika benzynowego jest tak samo. Prędkość wzrosła o 4 km/h (232 km/h) a przyspieszenie poprawiło się także o 0,2 s (6,3 s). Bez względu na rodzaj jednostki napędowej cena modułu jest ta sama: aż 1990 euro! Drogo! Może być jednak jeszcze drożej.

Znacznie więcej trzeba bowiem zapłacić za moduł do innego SUV Audi, czyli do modelu SQ5. Pakiet wzmacniający do silnika 3.0 TFSI to wydatek 3710 euro. Co w zamian? Przyrost mocy z 354 KM do 425 KM (ten sam zakres obrotów, czyli 5400 – 6400 obrotów na minutę) oraz moment obrotowy powiększony o 50 Nm (w sumie 550 Nm). Co ciekawe mimo większych różnic mocy przyspieszenie od 0 do 100 km/h poprawiło się także jedynie o 0,2 s. Prędkość maksymalna pozostała bez zmian – 250 km/h.