Już w 2006 roku koncern wspólnie z niemieckimi uniwersytetami, firmami z branży IT oraz samorządami rozpoczął prace nad projektem Travolution. Całość systemu jest genialna w swojej prostocie: dzięki łączności GSM (poprzez UMTS) i sieci bezprzewodowej WLAN sygnalizatory informują flotę pojazdów badawczych o długości fazy światła czerwonego. Na wyświetlaczu w aucie kierowca odczytuje, jak szybko powinien jechać, by załapać się na "zieloną falę".

Foto: Auto Świat
Audi udoskonaliło zieloną falę

Grupa dziennikarzy miała okazję przetestować najnowszy wynalazek Audi w praktyce. Pierwsze wrażenia? Wszyscy podkreślają, że to niezwykłe uczucie jeździć autem po mieście prawie wcale się nie zatrzymując.W późniejszej fazie Audi przewiduje komunikowanie się pojazdów między sobą, by system był jeszcze bardziej efektywny. Na dziś Audi wyliczyło, że niemieccy kierowcy mogliby zaoszczędzić aż 900 mln litrów paliwa rocznie! W kraju wielkości Polski (przy ponad 16 mln zarejestrowanych aut osobowych) oszczędności wyniosłyby ok. 350 mln litrów rocznie. Niestety, firma milczy o kosztach takiego przedsięwzięcia.

Oprócz informacji o "zielonej fali" Travolution informuje kierowcę również o aktualnej sytuacji drogowej na wybranej w nawigacji trasie, dostępności miejsc parkingowych u celu podróży, a także o bliskości stacji benzynowych, jeśli w aucie kończy się paliwo.