Wymowa większości głosów wskazuje na kierowców jako głównych winowajców tych tragicznych zdarzeń. Jeśli coś trzeba zrobić, żeby zmienić sytuację, to karać ich surowymi mandatami, wprowadzić przepisy, które nakażą im zatrzymywać się nawet wtedy, kiedy pieszy stoi przed przejściem, ogląda smartfona (to częste sytuacje) i nie ma zamiaru przechodzić.

Z dyskusji wynika, że większość kierowców to nieodpowiedzialni piraci, którzy nie zważają na innych uczestników ruchu drogowego, zwłaszcza na bezbronnych przechodniów. Podobno są nawet badania, które potwierdzają, że prowadzący pojazdy nie zachowują ostrożności przed przejściami, w większości nie przepuszczają pieszych i przekraczają prędkość. Sami się do tego przyznają. Natomiast badani piesi w większości twierdzą, że uważają przed przejściami, upewniają się, czy mogą bezpiecznie przejść, nie są zajęci telefonami czy smartfonami. W porównaniu z kierowcami są zatem w porządku.

Wydaje się, że na naszych ulicach mamy trochę inną rzeczywistość. Ale skoro jest tak, że to kierowcy są nieodpowiedzialnymi piratami, to niech piesi nie mają do nich zaufania i zachowają wzmożoną czujność podczas przechodzenia przez jezdnię. 

Zapraszamy do lektury najnowszego numeru Auto Świata

Foto: Auto Świat
Auto Świat 47/2019