Na szczęście dla kierowców ceny OC oparły się inflacji. Polisy komunikacyjne nie tylko nie zdrożały w pierwszym półroczu, ale wręcz staniały. Według badań jednej z porównywarek ubezpieczeniowych, w pierwszym półroczu 2019 średnia cena ubezpieczenia OC była niższa o ponad 7 proc. niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Niby niewiele, ale patrząc na dłuższy okres, a dokładnie od 2017 roku, kiedy zanotowaliśmy kulminację podwyżek, każdy z nas płaci wyraźnie mniej.

Gdzie jest najdrożej, a gdzie najtaniej?

Okazuje się, że najmniejsze wydatki czekają kierowców z południa Polski. Najmniej za ubezpieczenie płacili właściciele pojazdów zarejestrowanych w województwach: podkarpackim (557 zł), opolskim (589 zł) i świętokrzyskim (598 zł).

Foto: Rankomat
W których województwach OC było najdroższe w I półroczu 2019 roku

Z kolei najdroższymi województwami były: pomorskie (780 zł), dolnośląskie (764 zł) i tradycyjnie już mazowieckie (753 zł). Jednak we wszystkich regionach ceny wyraźnie spadły, w zależności od województwa - od 5,4 proc. (woj. zachodniopomorskie) do 8,7 proc. (woj. wielkopolskie).

Najtańsze ubezpiecznie dla... elektryków

Ciekawostką raportu jest także zestawienie cen ze względu na rodzaj napędu. Okazuje się, że najwięcej za polisę OC płacili kierowcy posiadający auta z instalacją LPG. Średni koszt polisy wynosił w ich przypadku 735 zł. Z kolei najmniej OC kosztowało właścicieli aut elektrycznych (555 zł). Różnica w cenie między najdroższą i najtańszą średnią składką wyniosła 32,4 procent.

Foto: Rankomat
Cena OC a rodzaj napędu

Źródło: Rankomat