Logo

Chcą zahamować podwyżki cen benzyny

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Niemieckie kraje związkowe apelują do rządu o ustawowe ograniczenie podwyżek cen benzyny.
  • Ceny benzyny w Niemczech osiągają rekordowe poziomy, z średnią ceną 1,70 euro za litr.
  • Propozycja ministra gospodarki Turyngii zakłada, że stacje mogłyby podnosić ceny tylko raz dziennie.
  • Rząd analizuje różne modele regulacji, w tym austriackie i zachodnioaustralijskie.
  • Krytyka ze strony branży paliwowej wskazuje, że regulacje mogą nie prowadzić do obniżek cen.
Także frakcje chadecko-liberalnej koalicji domagają się bardziej zdecydowanej walki z wysokimi cenami paliw.
Każdego dnia ceny benzyny osiągają rekordowo wysoki poziom. W czwartek za litr Super E5 trzeba było zapłacić w Niemczech średnio 1,70 euro, a niemiecki automobilklub ostrzega, że niebawem cena może dojść do 2 euro za litr.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Podwyżki cen benzyny nie zawsze są uzasadnione; ceny wzrastają na przykład tuż przed feriami i zmieniają się w ciągu dnia. Dlatego wielu niemieckich polityków chce ograniczyć swobodę koncernów i handlarzy w ustalaniu cen.
Z inicjatywy ministra gospodarki landu Turyngia Christiana Cariusa druga izba niemieckiego parlamentu, skupiająca przedstawicieli landów (Bundesrat), wystąpiła do rządu o przygotowanie projektu ustawy, która zahamowałaby wzrost cen benzyny.
Carius zaproponował przyjęcie rozwiązań wzorowanych na regulacjach austriackich. Stacje benzynowe mogłyby podnosić ceny benzyny tylko raz na dobę i byłyby zobowiązane do publikowania swej ceny w internetowym banku danych, aby kupujący mogli porównywać poziomy cen na najbliższych stacjach. "W ten sposób rynek paliw będzie bardziej przejrzysty, a w konsekwencji ceny korzystniejsze" - ocenił Carius.
Jego zdaniem jeszcze nigdy benzyna w Niemczech nie była tak droga, jak obecnie, a ceny tak mało przejrzyste. "Ustalanie cen, które skaczą w ciągu jednego dnia jak jojo, o 10 centów i więcej, pozbawione jest jakiejkolwiek zrozumiałej logiki" - dodał chadecki polityk.
Dziennik "Bild" poinformował w piątek, że także w chadecko-liberalnej koalicji rządzącej Niemcami trwa dyskusja nad sposobami lepszej kontroli polityki cenowej koncernów paliwowych. Rząd ma dokładnie przeanalizować inny model, obowiązujący w zachodniej Australii, zgodnie z którym koncerny paliwowe muszą codziennie do godz. 14 poinformować specjalny urząd o cenie benzyny na następny dzień - pisze "Bild". Według gazety ustawa mogłaby zostać uchwalona już jesienią tego roku.
Niemieckie ministerstwo gospodarki zapowiedziało w piątek, że przeanalizuje apele Bundesratu i frakcji koalicyjnych. Jednak zarówno niemiecki automobilklub ADAC, jak i branża paliwowa krytycznie oceniły te żądania, wskazując m.in., że austriackie regulacje doprowadziły być może do większej przejrzystości cen paliw, ale nie do ich obniżki. Ponieważ cenę można zmieniać tylko raz na dobę, koncerny i handlarze od razu zawyżają jej poziom, by uchronić się przed ewentualnymi stratami.
Z Berlina Anna Widzyk (PAP)
Autor MŚ

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!