Logo

Bez CPN-u przyszły tydzień będzie szokiem dla kierowców. Mamy prognozy cen paliw

Jeszcze kilka dni temu eksperci e-Petrol.pl pisali: "Problemy z dostępnością oleju napędowego spowodowane ograniczeniem przerobu ropy i fizycznych dostaw paliw z Bliskiego Wschodu oznaczają potężny cios w portfele polskich kierowców. W ostatnich dniach średnia ogólnopolska cena diesla poszła w górę o 14 groszy i dziś za jego litr trzeba płacić średnio 8,89 zł". To już jednak nieaktualne — ceny systematycznie rosną, a w przyszłym tygodniu mogą sięgnąć nieprawdopodobnej wręcz kwoty 9 zł i 28 gr za litr.
Prognozy e-petrol.pl dotyczące detalicznych cen paliw w kolejnym tygodniu wyglądają tak:
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
  • benzyna 95 – 7,97-8,11 zł za litr
  • Benzyna 98 – 8,83-8,99 zł za litr
  • ON – 8,99-9,28 zł za litr
  • autogaz – 3,10-3,21 zł za litr

Czy będzie nowy program CPN, na który liczą kierowcy?

Obecnie wprowadzenie kolejnego programu CPN (Ceny Paliwa Niżej) polegającego na okresowym obniżeniu podatków zawartych w paliwie oraz administracyjnym ograniczeniu cen maksymalnych nie jest pewne. Premier Donald Tusk uzależnił wprowadzanie kolejnej edycji tego programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nie ma pewności, że prezydent tę ustawę podpisze.
Jeśli nawet do podpisania tej ustawy dojdzie, nie należy liczyć na to, że poziom cen będzie choćby taki jak kilka tygodni temu, gdy kierowcy korzystali z administracyjnie regulowanych cen paliw w związku z poprzednią edycją programu CPN. Rzecz w tym, że w przypadku nadmiernego obniżania cen paliw na stacjach w porównaniu do cen występujących w krajach sąsiednich, Polska staje się dostawcą taniego paliwa dla kierowców z Czech, Słowacji czy z Niemiec. To oznacza problemy logistyczne i "awarie dystrybutorów", co w praktyce oznacza brak paliwa. Ceny mogą być zatem niższe od rynkowych, wynikających ze standardowego opodatkowania, ale są granice tych obniżek.

Czy w Polsce może zabraknąć paliwa?

Zanim do tego dojdzie, polscy kierowcy będą doświadczać kolejnych, być może dziś jeszcze niewyobrażalnych cen na pylonach stacji benzynowych. Blisko 9,30 zł za litr — prognozowana maksymalna średnia cena oleju napędowego w przyszłym tygodniu — jest przedsmakiem tej sytuacji. Problem w tym, że z powodu kolejnej odsłony wojny na Bliskim Wschodzie zamknięty został kanał eksportu ropy przez Arabię Saudyjską – ropy, którą kupował polski Orlen. Nie ma zatem wątpliwości, że obecnie Orlen kupuje ropę z wszelkich innych dostępnych źródeł, ale płaci za nią dużo więcej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Inna rzecz, o której wspominają analitycy rynku paliw, to ogólnoświatowy problem z olejem napędowym wynikający z uszkodzenia licznych rafinerii — nie tylko w Rosji. A zatem, choć nie można wciąż mówić, że zabraknie paliwa na polskich stacjach, to jednak ta wizja jest znacznie bliższa niż choćby jeszcze kilka tygodni temu.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
95
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!