Przestępcy coraz częściej próbują wywozić skradzione pojazdy lub ich elementy poza granice Unii Europejskiej, licząc na to, że utrudni to ich odnalezienie. Tym razem ich plany pokrzyżowali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, którzy podczas kontroli prowadzonych na przejściach granicznych w Medyce i Korczowej ujawnili pojazdy oraz części pochodzące z przestępstw.
Jakie auta zatrzymano w Medyce?
Do pierwszych zatrzymań doszło 12 września na przejściu granicznym w Medyce. Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas kontroli dwóch samochodów wykryli, że są one poszukiwane przez zagraniczne służby. Informacje o pojazdach widniały w międzynarodowych bazach danych SIS oraz Interpolu.
Odzyskane samochody to elektryczna Skoda wyceniona na około 85 000 zł oraz Kia, której wartość oszacowano na około 45 000 zł. Oba auta zostały wcześniej skradzione na terenie Szwecji. Za kierownicami siedzieli obywatele Ukrainy podróżujący do swojego kraju. Po ujawnieniu nieprawidłowości cudzoziemcy zostali przesłuchani, natomiast dalsze czynności procesowe prowadzi policja.
Komenda Główna Straży Granicznej
Skradziona część przechwycona na granicy
- Przeczytaj także: Auta z Portugalii i Niemiec przejęte za granicą. Dzięki polskiej Straży Granicznej
Co odkryto podczas kontroli w Korczowej?
Kilka dni później, 15 września, funkcjonariusze pełniący służbę na przejściu granicznym w Korczowej natrafili na kolejne podejrzane znalezisko. Tym razem nie chodziło o cały samochód, lecz o części pochodzące z auta utraconego pod koniec lipca na terenie Niemiec.
Podczas kontroli pojazdu prowadzonego przez obywatela Ukrainy ujawniono cztery elementy pochodzące ze skradzionego samochodu. Wśród zabezpieczonych podzespołów znalazł się pas przedni wraz z chłodnicą, dwie lampy oraz tylna kanapa. Łączną wartość odzyskanych części oszacowano na około 4500 zł.
Choć wartość zabezpieczonych elementów nie była porównywalna z ceną całego samochodu, sprawa pokazuje jeden z najczęściej stosowanych sposobów działania grup zajmujących się kradzieżami aut. Rozbieranie pojazdów na części pozwala przestępcom znacznie szybciej sprzedać łup i utrudnia jego identyfikację. Poszczególne elementy trafiają później na rynek wtórny lub do warsztatów zajmujących się naprawami powypadkowymi.
Komenda Główna Straży Granicznej
Skradziona Skoda przechwycona na granicy
Dlaczego granice pozostają kluczowym miejscem kontroli samochodów?
Przestępczość samochodowa od lat ma charakter międzynarodowy. Skradzione w jednym kraju auto często już po kilkunastu godzinach znajduje się setki kilometrów od miejsca kradzieży. W wielu przypadkach pojazdy trafiają do państw znajdujących się poza Unią Europejską, gdzie ich dalsze namierzenie staje się znacznie trudniejsze.
Z tego powodu funkcjonariusze Straży Granicznej, korzystając z systemów informatycznych i międzynarodowej wymiany danych, są jednym z najważniejszych ogniw w walce z tym procederem. Każde zatrzymanie na granicy oznacza nie tylko odzyskanie mienia o znacznej wartości, ale również możliwość ustalenia szlaków wykorzystywanych przez grupy przestępcze.
Niestety, coraz częściej przedmiotem nielegalnego handlu nie są już tylko całe samochody, ale też atrakcyjne dla przestępców części zamienne, szczególnie do popularnych modeli marek europejskich i azjatyckich. Popyt na używane podzespoły sprawia, że rozbieranie skradzionych aut na części pozostaje opłacalnym procederem. Dziś opłaca się nawet przemycać te części.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Polskie auto znalezione we Francji i zatrzymane części. Tak działa Straż Graniczna
Ile pojazdów odzyskała Straż Graniczna?
Statystyki Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej pokazują, że skuteczność funkcjonariuszy pozostaje bardzo wysoka. Od początku roku mundurowi, zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z innymi służbami w kraju i za granicą, zabezpieczyli już blisko 120 pojazdów pochodzących z przestępstw.
Łączna szacunkowa wartość odzyskanych samochodów przekracza 13,8 mln zł. To liczby, które dobrze pokazują skalę problemu, ale jednocześnie potwierdzają, że system współpracy pomiędzy służbami działa coraz skuteczniej. Każde odzyskane auto oznacza bowiem nie tylko stratę dla złodziei, ale także szansę na zwrot mienia właścicielowi, który często przez długi czas nie miał nadziei na odzyskanie swojego pojazdu.
Komenda Główna Straży Granicznej
Skradziona Kia przechwycona na granicy