Samochód autorskiej konstrukcji Gzegorza Staszewskiego na co dizeń rywalizuje w wyścigach na ¼ mili. Auto legitymuje się mocą 1600 KM i jest w stanie pokonać 400 m w czasie 8,55 s. Sprint do 100 km/h ze startu zatrzymanego zajmuje tylko 1,6 s! Do 200 – 5,3 s, a do 300 – 9,5 s! Więcej o Corvette można przeczytać na stronie: www.corvette.vtg.pl.

Jerzego Dudka nie trzeba było długo namawiać na zajęcie miejsca za kierownicą ekstremalnej Corvette'y – Bardzo lubię samochody, jestem ogromnym fanem motoryzacji. Jeździłem wieloma samochodami, ale jeszcze nigdy aż tak kipiącym mocą. Choć była to zwykła przejażdżka ulicami Warszawy, a nie na torze jak podczas zawodów, można było poczuć możliwości Corvette. Gdyby nie ograniczenia prędkości i inne samochody droga z Madrytu na Śląsk, jaką ostatnio pokonałem, takim wozem byłaby zdecydowanie szybsza – śmiał się Dudek.

Czy Jerzy Dudek zwiąże się teraz ze sportem samochodowym? Tego na razie nie wiadomo. Po odejściu z Realu Madryt chciałby jeszcze zawodowo grać w piłkę. Z całą pewnością propozycji na przyszłość mu nie zabraknie.

Foto: Auto Świat
Czy Jerzy Dudek pójdzie w ślady Adama Małysza?