- Sądy administracyjne odmawiają rozpatrywania skarg na wezwania UFG wzywające do zapłaty opłaty za brak OC
- Powodem jest to, że takie wezwanie (za którą idzie windykacja) nie jest z formalnego punktu widzenia decyzją administracyjną
- Rzecznik Praw Obywatelskich w obszernym uzasadnieniu skargi do NSA na odmowę zajęcia się skargą obywatelki dowodził, że wezwania UFG powinny być traktowane jak normalne decyzje administracyjne i jako takie muszą być przyjmowane do rozpatrzenia przez sądy administracyjne
- RPO poinformował, że NSA uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Nie ma jeszcze uzasadnienia
Czy opłata za brak OC podlega zaskarżeniu? Rzecznik Praw Obywatelskich dowodzi, że tak
Kara za brak OC nie jest formalnie decyzją administracyjną. Formalnie nie jest to nawet kara, a jedynie "opłata". Jeśli z jakichś względów, niekoniecznie z własnej winy, ktoś nie wywiąże się jednak z obowiązku zawarcia umowy OC, ma do zapłaty wysoką sumę – nawet 9330 zł. Jak zwał, tak zwał, jest to w praktyce kara i to taka, od której nie sposób się odwołać. A właściwie dotąd nie było sposobu się odwołać, bo właśnie dowiadujemy się z informacji Rzecznika Praw Obywatelskich, że jego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniesiona w imieniu obywatelki ukaranej przez UFG została uwzględniona.
Posłuchaj artykułu
00:00 / 00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat/UFG
Aktualne stawki kar za brak OC