Zdarzenie miało miejsce na parkingu jednego z przedszkoli w Krośnie. Matka 3-latka, po odebraniu syna z placówki, umieściła go w samochodzie. Niestety, zanim zdążyła zająć miejsce za kierownicą, doszło do samoczynnego zatrzaśnięcia zamków. Kluczyki pozostały w środku pojazdu, a matka nie była w stanie otworzyć drzwi.

W obliczu tej dramatycznej sytuacji, kobieta zadzwoniła na numer alarmowy. Oficer dyżurny krośnieńskiej jednostki natychmiast skierował na miejsce najbliżej znajdujący się patrol policyjny. Ze względu na panującą temperaturę powietrza, sięgającą blisko 30 stopni Celsjusza, oraz brak możliwości otwarcia samochodu, funkcjonariusze podjęli decyzję o wybiciu jednej z szyb pojazdu.

Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów, 3-latek został uwolniony z wnętrza szybko nagrzewającego się samochodu i przekazany matce. Na szczęście, chłopiec nie potrzebował pomocy medycznej.