Logo

Ferrari ma pozostać ekskluzywne

|Aktualizacja
Dodaj w Google
Przez pierwsze trzy miesiące 2013 roku Ferrari sprzedało 1 798 samochodów, nie licząc przedsprzedaży LaFerrari, co oznacza czteroprocentowy wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem 2012 roku. Przychód wyniósł 551 mln euro (+ 8 proc.), a zysk netto 54,7 mln euro (+ 36,5 proc.).
Prezes Ferrari wyjasnił, dlaczego firma nie zamierza zwiększać produkcji – w 2013 roku ma powstać mniej niż 7 tys. aut. Montezemolo pragnie, by Ferrari pozostało ekskluzywne. Porównał włoską markęi do pięknej kobiety, która budzi pożądanie i warto na nią czekać. Powiedział także, że jeśli bedą produkować mniej samochodów, to mniejsza podaż spowoduje większy popyt na używane modele.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Na czym więc Ferrari chce zarabiać? Włosi zamierzają osiągać większy zysk na każdym sprzedanym samochodzie, dzięki bogatszej ofercie personalizacji. Klient Ferrari wydaje średnio 25 tys. euro na wyposażenie opcjonalne, a korzystając z programu Tailor-Made aż 50 tys. euro. Firma ma też ambitne plany co do projektów specjalnych.
Montezemolo podkreślił także, że każde Ferrari wyróżnia się odmiennym designem, ma własny styl – od 12-cylindrowego FF do 8-cylindrowej Californii. Starsze modele nie wymagają więc ciągłego dostosowywania do najnowszej linii stylistycznej marki. Według założeń Ferrrari, cykl życia produktu, w zależności od modelu, wynosi odsiedmiu do osmiu lat. Nie powinniśmy zatem liczyć na wysyp nowych modeli z Maranello.
Ferrari ma pozostać ekskluzywne
Auto Świat
Ferrari ma pozostać ekskluzywne

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!