•  Ze statystyk wynika, że kobiety są znacznie ostrożniejszymi kierowcami niż mężczyźni
  • Są sprawcami 23 procent wypadków
  • Mężczyźni częściej przekraczają dozwoloną prędkość

W Polsce wciąż krąży mnóstwo stereotypów o kobietach prowadzących auto, a większość z nich jest raczej mało pochlebna. Czy rzeczywiście kobiety jeżdżą gorzej? Odpowiedź na to dadzą statystyki wypadków. Tym razem są już bardziej miarodajne niż jeszcze kilka lat temu, bo dziś już prawie 40 procent z 19,5 mln Polaków z prawem jazdy to kobiety (dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców na koniec 2014 roku). Oznacza to, że po polskich drogach jeździ około 8 milionów Polek. To imponujący wzrost, bo jeszcze w 2001 roku tylko 902 tys. kobiet miało prawo jazdy.

– W naszym kraju zaczęło pojawiać się coraz więcej samochodów, zaczęły one tanieć i stały się ogólnodostępne. Rodziny zyskały możliwość posiadania często kilku pojazdów. Naturalne jest, że kobiety zaczęły stawać się coraz liczniejszymi uczestniczkami ruchu drogowego. Podobne zjawiska można było zaobserwować już kilkadziesiąt lat temu na Zachodzie – tłumaczy dr Sylwia Milewska, psycholog transportu.

Z drugiej strony kobiety zaczęły realizować się zawodowo i stały się niezależne, a naturalną konsekwencją tego jest konieczność posiadania samochodu. Tym bardziej, że żyjemy w coraz większym pędzie.

Ile wypadków powodują kobiety?

Policyjne statystyki obalają zatem tezę, że kobiety powodowały mniej wypadków, bo po prostu było ich mniej na ulicach. W 2001 roku, kiedy prawo jazdy posiadało zaledwie 902 tys. przedstawicielek płci pięknej, kobiety były odpowiedzialne za 15 procent wypadków. Dziś, kiedy liczba kobiet za kierownicą wzrosła aż ośmiokrotnie, powodują tylko nieco więcej wypadków niż przed piętnastu laty – kobiety są sprawcami 23 procent wypadków. Jeszcze lepiej wygląda to, jeśli spojrzymy na liczbę śmiertelnych wypadków. Okazuje się, że zaledwie 4 procent wypadków z winy kobiet kończy się zgonem poszkodowanych. Dla porównania, w wypadkach, których sprawcami byli mężczyźni, zginęła prawie co dziesiąta ofiara!

Ze statystyk wynika, że kobiety są znacznie lepszymi kierowcami niż mężczyźni. Jednak żeby być sprawiedliwym należy jeszcze odnieść się do tego, ile kilometrów przejeżdżają obie płcie. Takie zestawienie przygotował Instytut Transportu Drogowego, porównując liczbę wypadków z pokonanym dystansem. Wyniki jasno pokazują, że kobiety powodują średnio jeden wypadek na 6,7 mln przejechanych samochodem kilometrów, a mężczyźni raz na 4,7 mln kilometrów. Co ciekawe, pomimo tak przychylnych dla kobiet statystyk wypadkowości, nie postrzegają one siebie jako dobrych kierowców.

– Jak wynika z badań Fundacji VINCI Autoroutes, Polacy, jako kierowcy nie mają o sobie najlepszego zdania. Jeśli zaś podzielimy te wyniki ze względu na płeć to okazuje się, że kobiety postrzegają siebie odrobinę gorzej niż mężczyźni. Jednak jeszcze kilka lat temu różnice pod tym względem były znacznie większe – tłumaczy dr Andrzej Markowski, psycholog transportu.

Jakie przepisy łamią kobiety, a które mężczyźni?

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że kobiety i mężczyźni jeżdżą całkowicie inaczej. Po pierwsze kobiety jeżdżą bardziej ostrożnie, co pokazują statystyki – w 2013 roku zaledwie co piąty wypadek w Polsce spowodowała kobieta.

Najczęstszą przyczyną, która doprowadziła do zdarzenia, było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu (34 procent). Dopiero na drugim miejscu na liście znajduje się zbyt szybka jazda (26 procent wypadków spowodowanych przez panie), podczas gdy przekroczenie dopuszczalnej prędkości to wciąż główna przyczyna wypadków spowodowanych przez panów (w 29 procent przypadków). Ale i im bardzo często zdarza się wymusić pierwszeństwo, co kończy się wypadkiem (24 procent). Obie płcie mają też na sumieniu takie grzechy jak: nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu czy też niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami.

Statystyki wypadków (mfind)

O tym, że panie jeżdżą ostrożniej, świadczy też inna statystyka. Z danych zebranych przez Komendę Główną Policji wynika, że w wypadkach, w których wina została przypisana prowadzącej kobiecie, znacznie rzadziej ginęli ludzie. W 6293 wypadkach zginęły 252 osoby. Gdy winny był mężczyzna, ofiar śmiertelnych proporcjonalnie było dwa raz więcej (21 753 wypadki i 1992 ofiary).

Prędkość okiem mężczyzn i kobiet

Szybka, zdecydowanie za szybka jazda kojarzona jest głównie z mężczyznami. Panom prędkość kojarzy się z imponowaniem i okazywaniem męskości. Z kolei większości kobiet przepytanych przez TNS Pentor duża prędkość kojarzy się negatywnie – młode panie używają takich słów jak bicie serca i lęk, chociaż wspominają też o swobodzie i niezależności. U starszych kobiet prędkość to tragedia, brawura i nieodpowiedzialność, ale czasem też pozytywne skojarzenia – odpoczynek i oderwanie od rzeczywistości.

Nic dziwnego, że to właśnie mężczyźni częściej przekraczają dozwoloną prędkość. Przepisu tego zawsze przestrzega tylko 17 procent z nich. Kobiet skrupulatnie pilnujących licznika jest więcej – 27 procent.