Od tragicznych wydarzeń w Genui minęły już niemal 2 lata. W sierpniu 2018 roku zawaliła się część wiaduktu autostrady A10 (wiadukt Morandi). Wówczas w katastrofie zginęło kilkadziesiąt osób.

W miejscu zawalonej konstrukcji (po tragedii wysadzono w powietrze pozostałe dwa filary konstrukcji i rozebrano resztę) stoi już zupełnie nowa o długości 1067 metrów. Zużyto na nią 17 400 ton stali (produkcję stalowych elementów konstrukcji rozpoczęto w marcu 2019 roku). Samo podniesienie i montaż nowych przęseł zajęło budowniczym ponad pół roku. Ostatni, brakujący 100 metrowy element zainstalowano we wtorek 28 kwietnia, łącząc tym samym obie części autostrady A10.

Zanim kierowcy skorzystają z nowego wiaduktu minie jeszcze trochę czasu. Trzeba bowiem jeszcze zakończyć prace wykończeniowe oraz położyć nową nawierzchnię autostrady. Niewykluczone, że ruch zostanie przywrócony w trakcie tegorocznych wakacji. Póki co Autostrade per I’Italia nie podaje terminu.