Nie tak dawno pisaliśmy o skradzionym w Niemczech Audi A6, które w lesie w woj. lubuskim znalazła Straż Leśna. Luksusowe kombi nie miało opon ani tablic rejestracyjnych. W dodatku ktoś porzucił je z włączonym silnikiem.

Tym razem historia była podobna. Policyjny trop okazał się słuszny i w lesie w gminie Lubin odzyskano Forda Mustanga i lawetę na bazie Mercedesa Sprintera. Ten zestaw, wstępnie wyceniony na 150 tys. zł, też pochodził z terytorium Niemiec.

Laweta miała założone polskie tablice rejestracyjne, które pochodziły z innego auta, skradzionego w Polsce w marcu br. (oryginalne tablice znajdowały się w kabinie za fotelem Sprintera).

Oba samochody trafiły na policyjny parking do dalszych czynności procesowych, a następnie zostaną zwrócone właścicielom. Policja zapowiadają zatrzymania osób powiązanych z tym przestępstwem. Za kradzież z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności, a za paserstwo do 5 lat.