• Lincoln Aviator to zapowiedź dużego SUV z trzema rzędami siedzeń
  • W samochodzie wykorzystano tylny napęd oraz układ hybrydowy. Samochód będzie można ładować z gniazdka.
  • Samochód nie będzie największym SUV w gamie Lincolna. Jest jeszcze ogromny Navigator (o długości ponad 5,5 m)

Ford planuje nowego luksusowego SUV-a. Jednakże nie pod własną marką, tylko bardziej prestiżową. Po sprzedaży szacownych brytyjskich i szwedzkich marek w portfolio pozostał Lincoln, któremu trudno odmówić prestiżu. Przynajmniej w Ameryce.

Koncept nowego samochodu możemy już podziwiać. Lincoln Aviator ujrzał światło dzienne podczas salonu samochodowego w Nowym Jorku. Nietrudno o wrażenie, że pojazd wygląda tak jakby miał za chwilę trafić do produkcji. Przynajmniej pod względem nadwozia.

Pod maską kryje się technika hybrydowa i tylny napęd. Wprawdzie firma nie zdradza jeszcze danych technicznych, ale chwali się kilkoma rozwiązaniami. Tradycyjny silnik spalinowy będzie wyposażony w dwie turbosprężarki. Akumulatory będą doładowywane nie tylko w trakcie jazdy, ale także na postoju po podłączeniu do gniazdka. Lincoln obiecuje, że całość będzie na tyle mocna, że Aviator będzie potężniejszy nawet od niektórych super-sportowych samochodów. Na tym nie koniec obietnic.

Lincoln Aviator - samochód będzie obserwować nawierzchnię by dopasować pracę zawieszenia

Aviator będzie modelem, do którego obsługi nie będzie potrzebny kluczyk. Wystarczy do tego smartfon. Na wszelki wypadek, gdy bateria w telefonie się wyczerpie, Lincoln przewidział oryginalne rozwiązanie: niewielką klawiaturę do wpisania kodu, by odblokować zamki i uruchomić silnik.

Wśród elektronicznych dodatków warto wspomnieć o systemie z kamerą monitorującą drogę. Lincoln zapowiada, że dzięki systemowi skanowania zawieszenie będzie się automatycznie dostosowywać do nawierzchni.

We wnętrzu nie zabraknie zapożyczeń z Forda. Pojawi się nowa generacja systemu multimedialnego SYNC (z ekranem o przekątnej 12 cali) podłączonego do internetu. Nie zabraknie też funkcji współpracy ze smartfonami poprzez rozwijany przez Forda standard SDL jako rywala dla Android Auto czy CarPlay.

Przy okazji premiery konceptu wspomniano o systemach bezpieczeństwa. Będzie zatem nowy system wspomagania przy cofaniu. Jego zadaniem będzie ochrona przed szkodami parkingowymi. Manewrując wielkim Avatorem, unikniemy zatem kolizji podczas cofania.