• Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h oznacza mandat w wysokości co najmniej 800 zł
  • Stawka mandatu może wzrosnąć nawet do kilku tys. zł, gdy znacząco przekroczymy dopuszczalną prędkość
  • Nawet 15 pkt może otrzymać kierujący w sytuacji zbyt szybkiej jazdy lub wyprzedzania przed przejściem dla pieszych
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Już tylko tygodnie dzielą nas od nowych regulacji i podwyższonych stawek mandatów za drogowe przewinienia. Sejm i Senat zakończyły już swoje prace, a dokument nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym trafił do prezydenta. Dla kierowców oznacza to jedno. Jeśli nie będzie żadnych niespodzianek, to z początkiem nowego roku dość znacząco rosną stawki mandatów.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Choć sam taryfikator nie jest jeszcze znany, to niektóre stawki można znaleźć w dokumencie nowelizacji. Uwzględniono nie tylko kierowców z tzw. ciężką nogą, ale tych, którzy specjalizują się w samodzielnym wymierzaniu sprawiedliwości (słynny drogowy szeryf). Za co i ile zatem zapłacimy, gdy dopuścimy się wykroczeń?

Mandaty dla recydywistów

Dostanie się także typowym drogowym recydywistom. Znowelizowano bowiem także zapisy kodeksu wykroczeń. Dla kierowców oznacza to wyższy wymiar kary jeśli dopuścili się tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat od ostatniego prawomocnego ukarania.

Według informacji RMF24.pl jazda z wysokimi prędkościami będzie dość ostro karana. Każde dodatkowe 10 km/h więcej może oznaczać naliczanie nawet 800 zł, co oznacza, że nietrudno sięgnąć kary grzywny w wysokości kilku tysięcy zł (5 tys. zł). Na tym nie koniec wysokich stawek. Nawet 8 tys. zł kary wymierzane będzie w sytuacji, gdy właściciel, posiadacz czy użytkownik pojazdu dopuści do prowadzenia przez osobę pod wpływem alkoholu (lub innego środka o podobnym działaniu).

Dalsza część tekstu pod podcastem

Więcej punktów i na dłużej!

Zmiany dotyczą także naliczania punktów. Obecnie obowiązuje przepis art. 98 ustawy o kierujących pojazdami, wedle którego w przypadku przekroczenia sumy punktów (gdy kierujący popełnił kilka naruszeń) powyżej 10 nakłada się 10 pkt. Od nowego roku będzie to już 15 pkt. Punkty zostaną zaś skasowane dopiero po 2 latach od daty uiszczenia grzywny. Kto zatem zwleka z płatnością, będzie miał dłużej punkty na swoim koncie.

Kierowcom "upiekło się" tylko w jednej kwestii. Sejm odrzucił bowiem senacką poprawkę o minimalnej stawce mandatu w przypadku gdy przekroczono dopuszczalną prędkość nie więcej niż o 30 km/h. Zakładano bowiem mandat w wysokości od 400 zł do 800 zł.

Na szczegółowy taryfikator trzeba będzie jeszcze poczekać. Dopiero wówczas poznamy wszystkie nowe regulacje. Kolejne miesiące 2022 r. przyniosą zaś odpowiedź na pytanie o skuteczność nowych kar.