Saab pod przewodnictwem Spykera potrzebuje natychmiast nowych modeli. Ze strefy strat firmę ma wyciągnąć małe autko i SUV. Ale na to potrzeba jeszcze czasu, a klienci nie chcą czekać. Dlatego właśnie w Paryżu zobaczymy 9-3 po liftingu.

Obecna generacja modelu produkowana jest od 2002 roku, a lifting auto przeszło 3 lata temu. W roku modelowym 2011 firma skupiła się przede wszystkim na oszczędniejszych silnikach. Motor 1.9 TtiD będzie miał 180 KM i maksymalny moment 400 Nm. Średnie spalanie ma wynieść 4,5 l/100 km, a emisja CO2 – 119 g/km.

Nowy będzie też bazowy, 163-konny silnik benzynowy 2.0 Turbo w wariancie AWD. Niezależnie od silnika pod maską na desce rozdzielczej pojawi się wyświetlacz informujący o najodpowiedniejszym momencie do zmiany biegu. Dotychczasowe diesle o mocach 120 i 130 KM będą miały odpowiednio 130 i 150 KM przy mniejszym o 12 proc. spalaniu. Oszczędności w zużyciu paliwa udało się uzyskać dzięki innemu zestopniowaniu skrzyni biegów, oponom o mniejszym oporze toczenia i poprawionej aerodynamice.

Tylny zderzak został dopasowany do optyki nowego Saaba 9-5, a koła będą mogły mieć nawet 18 cali. Saab nie zdradził jeszcze cen nowego modelu.