Gdyby nie Straż Graniczna, kilkuletnie Audi Q7 trafiłoby za naszą wschodnią granicę i najprawdopodobniej nie wróciło już nigdy do właściciela. Funkcjonariusze powstrzymali przemyt luksusowego SUV-a na ostatnim etapie podróży – Audi z lawety zdążyło przejechać przez kilka państw Unii Europejskiej. Szukały go zagraniczne służby.
Audi/Straż Graniczna
Straż Graniczna poinformowała o odzyskaniu Audi Q7
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w środę 18 października br. lawetę wiozącą czarnego SUV-a. Kierowca próbował wywieźć przez przejście graniczne w Dołhobyczowie 5-letnie Audi Q7, ale został zatrzymany do kontroli. Strażnicy dokładnie sprawdzili dane samochodu oraz kierowcy i nie mogli puścić tego zestawu dalej.
Straż Graniczna ustaliła pochodzenie SUV-a z lawety
Kierowcą lawety był 44-letni obywatel Ukrainy. Nie miał przy sobie dokumentów, które mogłyby potwierdzić legalne źródło pozyskania Audi Q7. Funkcjonariusze Straży Granicznej znaleźli za to wpisy potwierdzające, że luksusowy SUV o wartości ok. 200 tys. zł został utracony... na terytorium Włoch. Po ponad 1500-kilometrowej podróży przez kraje UE przewóz skradzionego auta został powstrzymany na granicy z Ukrainą.
Skradzione Audi Q7 zatrzymane przez Straż GranicznąStraż Graniczna
W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, kierowcę lawety przesłuchano w charakterze świadka, zaś pojazd zabezpieczono na służbowym parkingu. Dalsze czynności w tej sprawie przekazano do prowadzenia funkcjonariuszom policji z Hrubieszowa
– oznajmili funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Przy okazji poinformowali o tym, że nie był to jednostkowy przypadek. Tylko w tym roku strażnicy tylko z tego oddziału podczas odpraw granicznych odzyskali poszukiwane samochody o łącznej wartości przekraczającej aż 13 mln zł.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.