Logo

Sąd wydał wyrok nakazowy wobec kierowcy. Przeoczył istotny fakt

Opracowanie:Krzysztof Słomski
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Sąd Rejonowy wydał wyrok nakazowy uznający kierowcę za winnego prowadzenia pojazdu mimo cofnięcia uprawnień.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację, wskazując na rażenie naruszenie przepisów proceduralnych.
  • Okres cofnięcia uprawnień minął 11 lat przed zdarzeniem, co nie stanowi przestępstwa, a jedynie wykroczenie.
  • Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uznając, że prowadzenie pojazdu nie łamało decyzji administracyjnej.
  • Postępowanie karne zostało umorzone, a Skarb Państwa musi pokryć koszty.

Pochopnie wydany wyrok nakazowy

To już kolejna sytuacja z błędnie wydanym wyrokiem nakazowym, jaką opisujemy. Jak poinformowało Biuro RPO, wyrokiem nakazowym z 12 września 2022 r. Sąd Rejonowy uznał obywatela za winnego niestosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów. Skazany dopuścił się tego czynu 23 lutego 2022 r. Sąd, powołując się na decyzję o cofnięciu uprawnień z 2007 r., wymierzył grzywnę w wysokości 2000 zł i nałożył dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Orzeczenie uprawomocniło się, bo nie wniesiono sprzeciwu.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zastępca RPO Stanisław Trociuk złożył kasację, zarzucając rażące naruszenie przepisów proceduralnych. Zgromadzone dowody nie potwierdzały, że kierowca faktycznie złamał decyzję o cofnięciu uprawnień. Tryb nakazowy jest możliwy tylko wtedy, gdy okoliczności czynu i wina nie budzą żadnych wątpliwości. W tym przypadku powinno się odbyć rozpoznanie sprawy na rozprawie.

Nie powinien prowadzić auta, ale czy popełnił przestępstwo?

Okazało się, że okres tej decyzji już się zakończył — obowiązywał przez cztery lata, do 17 maja 2011 r. Po tej dacie obywatel mógł ubiegać się o przywrócenie uprawnień. To oznaczało, że kierowca nie złamał decyzji Starostwa Powiatowego, a prowadził pojazd bez wymaganych uprawnień.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje jasno: prowadzenie pojazdu po zakończeniu okresu cofnięcia uprawnień, ale bez ich przywrócenia, to wykroczenie, a nie przestępstwo z art. 180a Kodeksu karnego. Odpowiedzialność karna możliwa jest tylko wtedy, gdy decyzja o cofnięciu uprawnień nadal obowiązuje.
Rozprawa sądowa — zdj. ilustracyjne
FotoDax / Shutterstock
Rozprawa sądowa — zdj. ilustracyjne

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną i uchylił wyrok. Wskazał, że okres cofnięcia uprawnień dp prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych kategorii B i B+E minął prawie 11 lat przed zdarzeniem. Prowadzenie pojazdu w 2022 r. nie było złamaniem decyzji administracyjnej, a jedynie wykroczeniem.
W tej sytuacji postępowanie karne należało umorzyć. Sąd Najwyższy nie uniewinnił kierowcy z zarzutu przestępstwa, bo czyn nie był przestępstwem, a wykroczeniem, za które już zapadł wyrok. SN naprawił błąd Sądu Rejonowego, obciążając kosztami Skarb Państwa.
Opracowanie:Krzysztof Słomski
Data utworzenia:
572
2

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!