- Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nałożył karę na kobietę za brak OC, mimo że nie posiada już pojazdu
- Samochód został sprzedany przez byłego męża bez jej wiedzy, a nowy właściciel nie przerejestrował pojazdu
- Kara wynosi ponad 16 tys. zł, co stanowi duże obciążenie dla bezrobotnej matki wychowującej dziecko
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Kobieta zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), opisując sytuację, w której została obciążona karą za brak obowiązkowej polisy OC pojazdu. Choć widnieje w dokumentach jako współwłaścicielka pojazdu, faktycznie nie posiada auta już od dłuższego czasu. Samochód został sprzedany przez byłego męża bez jej udziału i wiedzy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
Dlaczego ta osoba została ukarana?
Jak twierdzi ukarana, dowiedziała się o tym dopiero po otrzymaniu pisma z UFG. Wtedy mężczyzna przyznał, że sprzedał samochód innej osobie, jednak nie zgłosił tego faktu do urzędu i nie przekazał kobiecie kopii umowy sprzedaży. W efekcie nie może ona wyrejestrować auta. Nowy właściciel najprawdopodobniej także nie przerejestrował samochodu na siebie i nie wykupił obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego.
To jednak na kobietę nałożono dwie kary: w wysokości niemal 7 tys. zł za brak OC od stycznia do lipca 2023 r. oraz ponad 9,3 tys. zł za brak ubezpieczenie od stycznia do kwietnia 2025 r. Łącznie to ponad 16 tys. zł — ogromna suma dla osoby bezrobotnej wychowującej dziecko.
Wnioskodawczyni do RPO wskazuje też, że UFG nie żąda zapłaty od jej byłego męża, który. Mimo informowania Funduszu o zaistniałej sytuacji nie wpłynęło to na zmianę decyzji. Udało się jedynie rozłożyć płatność na raty.
RPO interweniuje w UFG
Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Adam Krzywoń zwrócił do prezes UFG Małgorzaty Ślepowrońskie o ponowne zbadanie sprawy, zwłaszcza że kara nie jest dochodzona od drugiego współwłaściciela ani od nowego właściciela pojazdu. RPO wskazuje także na możliwość umorzenia opłaty karnej w takiej sytuacji na podstawie przepisów Statutu UFG.
Art. 54. ust. 1. ma następujące brzmienie:
Umorzenie opłaty lub odstąpienie od dochodzenia zwrotu wypłaconego przez Fundusz świadczenia może nastąpić, w szczególności w przypadku:
1) zgonu zobowiązanego, który nie pozostawił żadnego majątku albo pozostawił majątek niepodlegający egzekucji na podstawie odrębnych przepisów;
2) wykreślenia osoby prawnej z właściwego rejestru osób prawnych przy jednoczesnym braku majątku, z którego można by egzekwować należności, a odpowiedzialność z tytułu wierzytelności nie przechodzi z mocy prawa na osoby trzecie;
3) likwidacji jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej;
4) wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej i materialnej zobowiązanego (zobowiązany nie posiada majątku lub wystarczających dochodów, z których możliwe jest dochodzenie wierzytelności), jak również w przypadku trudnej sytuacji życiowej, przez co rozumiana jest taka sytuacja zobowiązanego, w której jego stan rodzinny i zdrowotny oraz osób jemu najbliższych, pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, wskazuje, iż dochodzenie wierzytelności byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego;
5) ustalenia, że z innych, uzasadnionych przyczyn nie jest wskazane dalsze dochodzenie wierzytelności, w szczególności, gdy potencjalne koszty windykacji wskazują na nieracjonalność dochodzenia wierzytelności.
Czekamy na odpowiedź UFG na pismo RPO i ostateczne wyjaśnienie tej sprawy.
Jakie są kary za brak OC?
Warto wiedzieć, że od 1 stycznia 2026 r. wzrosła płaca minimalna — z 4666 do 4806 złotych brutto — od której wyliczane są kary za brak OC (maksymalnie to dwukrotność tej kwoty w przypadku aut osobowych). Duże znaczenie ma liczba dni bez wymaganej prawem polisy.
Opłaty za brak ubezpieczenia OC są następujące:
- od 1 do 3 dni - 1920 zł;
- od 4 do 14 dni - 4810 zł;
- powyżej 14 dni - 9610 zł.
Jeśli UFG wykryje, że nie posiadasz ważnego ubezpieczenia OC, otrzymasz wezwanie pocztą. Od momentu jego doręczenia masz dokładnie 30 dni na udokumentowanie wykupienia polisy czy niepodlegania ubezpieczeniu albo zapłatę należności. Jeśli zignorujesz wezwanie, sprawa zostanie skierowana na drogę egzekucyjną, a ściąganiem należności zajmie się urząd skarbowy lub komornik sądowy.