Logo

Zatrzymali "częściowo skradzionego" Mercedesa. Historia nietypowej kontroli granicznej

Informacja o zatrzymanym na granicy Mercedesie Sprinterze mogłaby uchodzić za kolejny rutynowy komunikat Straży Granicznej: do odprawy zgłosił się kierowca busa, w trakcie kontroli okazało się, że auto jest skradzione, na miejsce została wezwana policja i tyle. Historia tego białego busa trochę się jednak różni. Konkretnie chodzi o jeden element — skrzynię biegów. A nawet nie o nią samą, lecz o to, skąd funkcjonariuszom przyszło do głowy, żeby to właśnie ją sprawdzić.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Dlaczego zatrzymano Mercedesa w Korczowej?
Jaką wartość miał zatrzymany Mercedes?
Kto był kierowcą zatrzymanego Mercedesa?
Ile skradzionych pojazdów odzyskał Bieszczadzki Oddział SG w 2026 roku?

Straż Graniczna znalazła w Mercedesie skradzioną skrzynię biegów

Z oficjalnego komunikatu Straży Granicznej dowiadujemy się, że w sobotę 17 stycznia br. do odprawy na przejściu granicznym w Korczowej zgłosił się 33‑letni obywatel Rumunii. Mężczyzna prowadził Mercedesa Sprintera, który został dokładnie sprawdzony przez funkcjonariuszy, bo "mundurowi nabrali podejrzeń co do zamontowanej w nim skrzyni biegów".

Wajcha skrzyni biegów w Mercedesie Sprinterze 313 CDI
Wajcha skrzyni biegów w Mercedesie Sprinterze 313 CDIACZ / Auto Świat

Dzięki wsparciu funkcjonariusza delegowanego w ramach misji Frontex udało się potwierdzić, że owa skrzynia pochodzi z pojazdu skradzionego cztery lata temu we Włoszech. Bus o wartości 120 tys. zł został zatrzymany, kierowca przesłuchany, a auto zostanie jeszcze poddane szczegółowej ekspertyzie. Zadziałał "biologiczny radar"?

Czy Straż Graniczna ma szósty zmysł?

Nie oszukujmy się — w trakcie pobieżnych oględzin nie da się ot tak zauważyć, że ze skrzynią "coś jest nie tak" i ocenić, że warto byłoby sprawdzić jej pochodzenie. To nie był wymontowany element przewożony w przestrzeni ładunkowej, ale integralna część sprawnego, jeżdżącego samochodu. Nikt nie jest w stanie rozpoznać bez wnikliwego zaglądania pod maskę, że taka część pochodzi z innego pojazdu. A jednak funkcjonariusze SG "nabrali podejrzeń" i to w trakcie prostej, rutynowej kontroli granicznej.

Kontrola samochodu na granicy
Kontrola samochodu na granicyKomenda Główna Straży Granicznej

Nie wierzę w zdolności jasnowidzenia — już prędzej w spontaniczną decyzję o sprawdzeniu numeru seryjnego skrzyni biegów z powodu nieścisłości w okazanych przez kierowcę dokumentach. Najprawdopodobniej funkcjonariusze wiedzieli już wcześniej, że w Mercedesach Sprinterach trzeba sprawdzić przekładnię — np. dlatego że w międzynarodowej bazie widnieje dużo wpisów o kradzieży takich pojazdów. Trudno sobie wyobrazić, żeby w każdym aucie wyjeżdżającym z Polski funkcjonariusze prewencyjnie zaglądali do skrzyni — to byłoby zwyczajnie niemożliwe, bo zatkałoby przejścia graniczne.

Jak zachować się podczas kontroli granicznej?

Dla innych kierowców ta historia niesie pewne ostrzeżenie – nie warto podpadać strażnikom na granicy, bo jeśli będą chcieli, to rozbiorą samochód i znajdą coś, o czym być może nie wie nawet właściciel auta. Nie sugeruję tu złej woli, ale lepiej nie trafić na funkcjonariusza, który ma akurat zły dzień.

O tym, że działania Straży Granicznej są skuteczne, świadczy nie tylko historia cudownie zdemaskowanej skradzionej skrzyni biegów, ale też statystyki. Od początku 2026 r. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej zatrzymał już sześć samochodów pochodzących z kradzieży. Ich szacowana łączna wartość to 600 tys. zł.

Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu