Logo

TIR zaklinował się pod wiaduktem – myślał, że znowu się uda

Dodaj w Google
Podwójnego pecha miał kierowca TIR-a, który próbował przecisnąć się pod niskim wiaduktem na ul. Zuzanny w Sosnowcu. Po pierwsze, nie udał mu się ten manewr – kabina przeszła, ale naczepa zaklinowała się pod wiaduktem. Kierowca, który był zarazem właścicielem firmy transportowej, tłumaczył się inspektorom ITD, że już nie raz udawało mu się przejechać pod wiaduktami ograniczającymi wysokość pojazdów do 3,3 m.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Po drugie, przy okazji inspektorzy skontrolowali czas jazdy kierowcy. Okazało się, że urządzenie zamontowane w aucie było spowalniane przez magnes przyłożony do impulsatora skrzyni biegów. Co więcej tachograf od ponad miesiąca nie posiadał ważnej legalizacji.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
W ten oto sposób, oprócz mandatu za popełnione wykroczenie i kosztów wyciągania naczepy, szefowi firmy transportowej grożą znacznie poważniejsze konsekwencje. Za wszystkie wykryte naruszenia transportowe przedsiębiorcy grozi 12 tys. zł kary.
Autor pik
pik
Powiązane tematy:wypadki drogowe

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!