• W podróż na ceremonię Sokurei-Seiden-no-gi (intronizacja i przekazanie japońskich regaliów cesarskich), cesarz wybierze się kabrioletem na bazie najnowszej wersji Toyoty Century
  • Samochód opracowano na zamówienie japońskiego rządu, by zastąpić Rolls-Royce'a Corniche z lat 90.
  • Toyota Century słynie z wyjątkowej jakości. Samo wykonanie emblematu feniksa zajmuje aż sześć tygodni

Rolls-Royce ustępuje miejsca Toyocie. A ściślej, Corniche zostanie zastąpiony przez niezwykłą edycję reprezentacyjnej limuzyny Toyota Century. Samochód zbudowano na zamówienie japońskiego rządu, który uznał, że najwyższy czas na zmiany w cesarskiej flocie. Nowe auto zostanie bowiem wykorzystane podczas ceremonii intronizacji Jego Królewskiej Mości Cesarza Naruhito.

W podróż na ceremonię Sokurei-Seiden-no-gi (intronizacja i przekazanie japońskich regaliów cesarskich), a następnie paradą Shukuga-Onretsu-no-gi cesarz wybierze się kabrioletem na bazie najnowszej wersji Toyoty Century. To obecnie najbardziej reprezentacyjna limuzyna japońskiej marki (mierzy ponad 5,3 m długości i 3,09 m rozstawu osi). Podobnie jak pierwsza generacja z lat 60., samochód pod maską skrywa silnik V8. Tyle że zamiast 3-litrowego silnika, nowe Century ma 5-litrowy motor. Stanowi on część układu hybrydowego o łącznej mocy 431 KM (silnik benzynowy ma 381 KM, a elektryczny 224 KM).

Toyotę Century wybrano nieprzypadkowo. Wcześniejsze wersje wykorzystywano już bowiem w cesarskiej flocie (ustępujący cesarz podróżował także specjalną wydłużoną odmianą Century Royal). Ta najbardziej luksusowa odmiana Toyoty słynie z wyjątkowej jakości wykonania. Samo przygotowanie emblematu feniksa zajmuje aż sześć tygodni. Lakier Kamui (nazywany wieczną czernią) składa się aż z siedmiu warstw trzykrotnie szlifowanych na mokro i polerowanych zgodnie z tradycyjnymi technikami japońskiego rzemiosła lakierniczego.

Choć Toyota nie zdradza jeszcze żadnych szczegółów dotyczących cesarskiego auta, to nietrudno zauważyć podobieństwa do sedana. Zachowano bowiem układ czterech drzwi, by ułatwić wsiadanie i wysiadanie z samochodu. Zapewne pod dobrze znaną karoserią kryje się technika z obecnie oferowanej trzeciej generacji Century. A to oznacza nie tylko hybrydowy układ napędowy z silnikiem V8, ale także pneumatyczne zawieszenie oraz pakiet systemów bezpieczeństwa Safety Sense z aktywnym tempomatem czy układem adaptacyjnych świateł z 24 diodami LED.