Logo

Tragiczny finał naprawy samochodu. 67-latek chciał zerknąć pod auto

Dodaj w Google
Mężczyzna chciał dokonać niewielkich napraw w swoim Oplu. 67-latek musiał sprawdzić podwozie, dlatego nieznacznie podniósł auto za pomocą specjalistycznego sprzętu, aby się pod nie wsunąć.
Okazało się, że prawdopodobnie podczas prac naprawczych przy samochodzie osobowym, pojazd zsunął się i przycisnął leżącego pod nim 67-letniego mężczyznę wyjaśniali w rozmowie z "Echem Dnia" ratownicy.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na miejscu działało 22 strażaków z pięciu zastępów. "Strażacy zabezpieczyli teren działań i przy użyciu narzędzi hydraulicznych unieśli samochód, wydobyli poszkodowanego mężczyznę i przekazali służbom medycznym" poinformowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
Na miejsce ściągnięto helikopter LPR. Niestety na ratunek było za późno. Znajdujący się na miejscu lekarz stwierdził zgon.
Źródła: "Echo Dnia"
Autor TGd
TGd

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!