Najnowszy Volkswagen Golf nie jest tylko kolejnym wydaniem kompaktu z dodanym kolejnym numerkiem do nazwy. Podczas pierwszych jazd przekonaliśmy się, że w porównaniu z poprzednikiem to prawdziwie rewolucyjna konstrukcja.

Wprawdzie stylistyką samochód nawiązuje do Golfa numer VII, ale nie można tego poczytać za wadę. Nowoczesność, nowoczesnością, ale geny są te same. Nie dziwi zatem, że w dalszym ciągu auto ma charakterystyczne szerokie tylne słupki oraz mocno pochyloną przednią szybę. Te designerskie zabiegi sprawiają, że samochód prezentuje się masywnie, a jednocześnie w jego wyglądzie wyczuwa się sportowy charakter. Całości dopełniają efektownie wyglądające aluminiowe felgi.

Nowego Golfa najłatwiej rozpoznamy po światłach. Uśmiechnięte przednie lampy wykonane są w ledowej technice. Co ważne jest to standardowe wyposażenie już w bazowej wersji. Z kolei z tyłu zastosowano światła, których kształt przypomina odwrócone schodki.

Volkswagen Golf VIII zaskakuje nowatorskim wyglądem wnętrza. Różni się ono znacząco od tego co znaliśmy do tej pory. Nie znajdziecie tutaj już tradycyjnych pokręteł czy przycisków. Jak zatem aktywuje się poszczególne pokładowe funkcje? Można to zrobić za pomocą intuicyjnie zaprojektowanego, dotykowego ekranu. Wystarczy lekko dotknąć ikonki na wyrazistym wyświetlaczu żeby szybko uzyskać dostęp do konkretnego menu.

To jeszcze nie koniec udogodnień. Przesuwasz rękę w lewo lub w prawo, a wskazania ekranu zmieniają się. Jak to możliwe? To zasługa kolejnego stopnia wtajemniczenia czyli sterowania gestami. Ten sposób obsługi również okazuje się intuicyjny, a co istotne podczas prowadzenia pojazdu mniej pochłania uwagę kierowcy niż użytkowanie tradycyjnych przełączników.

Wnętrze Golfa ósmej generacji wyróżnia jeszcze jeden element – Innovision Cockpit. To nic innego, jak cyfrowy kokpit. Od teraz wszelkie wskazania będą realizowane tylko w taki sposób – tym samym nawet w bazowych wersjach zrezygnowano z analogowych zegarów. Ponadto najważniejsze informacje mogą być pokazywane na przedniej szybie dzięki wyświetlaczowi head-up. Tak zaawansowane rozwiązania zbliżają Golfa do takich modeli jak Arteon czy Touareg.

Po wejściu do nowego Golfa szybko przekonujemy się, jak bardzo kompakt potrafi być przestronny. W obu rzędach siedzeń wygospodarowano tak dużo miejsca, że nawet w sytuacji, gdy jedna za drugą usiądą wysokie osoby nie będzie żadnej trudności w wygodnym ułożeniu nóg. Oczywiście nad głowami również wygospodarowano mnóstwo przestrzeni. Do wysokiego komfortu podróżowania przyczynia ją się dodatkowo świetnie wyprofilowane siedzenia – nawet podczas długich podróży nie wyczuwa się zmęczenia czy bólu pleców, a poza tym w trakcie dynamicznego pokonywania zakrętów ciała pasażerów nie przechylają się na boki – zapobiegają temu wysokie boczki foteli.

Volkswagen Golf VIII dużą przestrzeń demonstruje nie tylko w części pasażerskiej, lecz także w bagażniku. Przy standardowym ustawieniu siedzeń do dyspozycji jest kufer o kubaturze aż 380 l. Jednak to jeszcze nie koniec możliwości transportowych nowego, niemieckiego kompaktu. Tylną kanapę można w bardzo łatwy sposób złożyć, a dzięki temu część ładunkowa powiększa się do 1237 l.

Volkswagen Golf VIII – bogata gama silnikowa

Gama silnikowa jaką przewidziano do Golfa kolejnej generacji jest tak obfita, że każdy kierowca znajdzie jednostkę adekwatną do potrzeb oraz upodobań. W momencie debiutu w ofercie znajdą się benzyniaki 1.5 TSI o mocy 130 KM oraz 150 KM, a także 48-woltowa, miękka hybryda (1.5 eTSI) – również o mocy 150 KM. Ponadto dostępne będą dwa turbodiesle 2.0 TDI generujące 115 KM bądź 150 KM. W późniejszym czasie jako miękka hybryda będą oferowane również wersje o mocy 110 KM oraz 130 KM.

Ktoś spyta – po co w ogóle bawić się w oferowanie miękkich hybryd. To proste. Elektryczne wspomaganie poprawia osiągi pojazdu, a ponadto auto staje się oszczędniejsze. Nowy Golf w odmianie eTSI wyposażony jest w wydajny system rekuperacji energii, a ponadto 48-woltowa instalacja umożliwia żeglowanie przy wyłączonym silniku spalinowym, a to dodatkowo zmniejsza zużycie paliwa.

To jeszcze nie koniec oszczędnych wersji silnikowych, bowiem nie zabraknie także hybrydy typu plug-in. W tym wydaniu auto będzie występowało w dwóch wersjach mocy – 204 KM oraz jako 245-konne GTE. Volkswagen zaplanował również odmianę dla kierowców, dla których podczas prowadzenia najważniejsze są mocne wrażenia oraz potężna dawka mocy. Dla nich zaplanowano Golfa z silnikiem o mocy aż 300 KM!

W trakcie pierwszych testów kompaktowego Volkswagena sprawdziliśmy możliwości dwóch odmian – 130-konnego benzyniaka oraz miękkiej hybrydy generującej 150 KM. Już słabszy motor przekonał nas, że zapewnia wystarczającą dawkę mocy, by zapewnić autu dobrą dynamikę. Zaczynamy od razu z pełną mocą, wciskamy pedał gazu do końca, a samochód ochoczo zabiera się do pracy i już po 9,2 s na szybkościomierzu mamy setkę. Istotna jest nie tylko świetna dynamika jednostki napędowej, lecz także wysoka kultura pracy – nawet przy wykorzystywaniu górnego zakresu prędkości obrotowych pasażerowie podróżują w ciszy.

Z silnikiem o mocy 130 KM współpracuje seryjnie 6-stopniowa, manualna skrzynia. Dodajmy, że jest to przekładnia, która pracuje precyzyjnie. Taki sposób działania jest identyczny zarówno podczas spokojnego przełączania, jak i wtedy, gdy zdecydujemy się na dynamiczną jazdę i włączanie poszczególnych biegów zajmuje ułamki sekund.

Przesiadamy się do 150-konnej wersji 1.5 eTSI. Już od pierwszych kilometrów odczucia podczas prowadzenia są kompletnie odmienne. Silnik ma tylko o 20 KM więcej, a z większą werwą zabiera się do pracy. W efekcie możemy cieszyć się przyspieszeniem do setki już po 8,5 s. Do tego dochodzi niesamowita płynność podczas zwiększania prędkości. Jednak ta zaleta to już zasługa instalowanej seryjnie w tej wersji skrzyni DSG. Przekładnia nie tylko szybko zmienia przełożenia, lecz także czyni to wyjątkowo precyzyjnie. Dzieje się to tak delikatnie, że kierowca nigdy nie ma świadomości, w którym momencie włączony został kolejny bieg.

Kolejnym elementem, który inżynierowie Volkswagena wykonali w perfekcyjny sposób jest zawieszenie. W każdej sytuacji samochód zachowuje się stabilnie, nadwozie nie przechyla się nadmiernie na zakrętach, a gdy trzeba pozwala na sprawne ominięcie przeszkody. Ta ostatnia zaleta to także zasługa precyzyjnego układu kierowniczego.

Oczywiście zestrojenie układu jezdnego nie uwzględniło wyłącznie potrzeb kierowców o żyłce sportowca, lecz także tych osób, które jako priorytet traktują wysoki komfort resorowania. Trudno znaleźć drogi w tak złym stanie żeby podwozie nie radziło sobie z tłumieniem ich niedoskonałości. Komfortowo poczujemy się zarówno na częstych, poprzecznych wybojach, jak i na długich garbach.

Tak różnorodne zachowanie układu jezdnego to zasługa adaptacyjnego systemu regulacji zawieszenia DCC. Podobnie jak w poprzedniku do wyboru są tryby pracy: Comfort, Eco i Sport, ale teraz dodano jeszcze możliwość wprowadzenia ustawień indywidualnych. Dzięki cyfrowemu suwakowi kierowca może płynnie ustawiać siłę tłumienia amortyzatorów i zapisać ten parametr w pamięci systemu.

Wspomnieliśmy już o nowym kształcie reflektorów oraz seryjnej, ledowej technice. Jednak to jeszcze nie koniec unowocześnień tego elementu. Volkswagen Golf VIII jest pierwszym kompaktem, w którym zastosowano system IQ.Light czyli matrycowe reflektory LED. W każdej z lamp o bardziej intensywne oświetlenie dbają 22 diody. W zależności od wybranej wersji pojazdu można w nich aktywować do 10 różnych funkcji, przy czym część z nich jest interaktywna. Nowością realizowaną przez matrycowe reflektory IQ.Light są także dynamiczne kierunkowskazy. Są one bardziej widoczne, a tym samym jazda jest bezpieczniejsza.

Nowy Volkswagen Golf to także inne wersje wyposażeniowe. Zamiast odmian Trendline, Comfortline oraz Highline będą teraz wersje Golf, Life oraz Style. Pierwsze egzemplarze samochodu dotrą do polskich salonów w marcu 2020 roku.

Volkswagen Golf VIII – nasza opinia

Volkswagen Golf VIII ma tak dużo zalet, że obowiązkowo stanie się kolejną generacją, która odniesie rynkowy sukces. To jeszcze nie wszystko. Samochód zyskał innowacyjne rozwiązania, a to z pewnością sprawi, że będzie klasowym wzorcem, do którego będą dążyli konkurenci.